Opublikowano Dodaj komentarz

Gra 4×4 zakończona strzałem

Dzisiaj przedstawiam grę 4×4 zakończoną strzałem do bramki. Grę tę możemy wykorzystać od 14 roku życia aż do seniorów. Oczywiście czas trwania gry, wymiary boiska i bramek trenerzy dopasowują wg kategorii wiekowej z którą pracują oraz do poziomu zawodników, których mają do dyspozycji. Dzięki współpracy z Asystentem Trenera po raz pierwszy oprócz grafiki z opisem na samym dole znajdziecie animację z prezentowaną grą wykonaną w programie Asystent Trenera Unicoach.

exercise

Organizacja:

Plac gry 30x30m. W środku gra 4×4. Na obu końcach boiska zawodnicy ustawieni za pachołkami z piłkami według schematu. Bramkarze ustawieni w bramkach.

Przebieg gry:

Zadaniem zawodników w środku jest jak najszybsze przejście przez jeden z czterech czerwonych gate’ów na bokach wyznaczonego placu. W momencie gdy zawodnik przejdzie przez gate ma od 3 do 5 sekund na zakończenie akcji strzałem, w tym samym czasie piłkę do gry wprowadza zawodnik z tej samej drużyny podaniem do partnera w środku i gra toczy się dalej. Kolejną piłkę do gry wprowadza zawodnik drużyny, której partner przeszedł przez gate na jego połowie.

Ważne:

W momencie gdy piłka wyjdzie poza pole gry, trener wprowadza kolejną w celu zachowania płynności w grze. Zawodnik, który przeprowadzi piłkę przez gate rozgrywa akcję sam na sam z bramkarzem – ma tylko presję czasu narzuconą przez trenera. Po strzale ustawia się za partnerem z drużyny oczekującym za pachołkiem.

Założenia gry:

  • szybkie podejmowanie decyzji i rozegranie piłki,
  • zakończenie akcji strzałem (finnishing),
  • mocne oraz dokładne podania i przyjęcia piłki,
  • koncentracja,
  • komunikacja,
  • percepcja,
  • antycypacja.

Animacja ćwiczenia:

Opublikowano Dodaj komentarz

Jak noworoczne postanowienia przekuć w sukces?

Nowy rok, nowe wyzwania, nowe postanowienia i nowe nadzieje. Data ta ma w sobie coś magicznego, ponieważ wiele osób zarzeka się, że od nowego roku zmienia swoje życie. Rzeczywistość niestety okazuje się brutalna, ponieważ bardzo często nawet nie rozpoczynamy zmian, a jeśli je zaczniemy to bardzo szybko z nich rezygnujemy. Co więc powinniśmy zrobić, aby wytrwać w naszych postanowieniach i zostać lepszą wersją siebie?

Wielu zawodników, trenerów czy zwykłych ludzi przeżywa wzloty i upadki, ale chyba nie zdarzyło się jeszcze, aby któryś z nich nie chciał być lepszy niż wczoraj. Mnóstwo młodych chłopców codziennie marzy o tym, żeby błyszczeć w przyszłości na stadionach tak jak to robią najlepsi piłkarze na świecie. Co więc stoi na przeszkodzie, aby to osiągnąć? Nic! Dlaczego więc jedni osiągają swoje cele a inni nie? Dzieje się tak, ponieważ ludzie w różny sposób podchodzą do realizacji swoich marzeń. Jedni nie mają jakichkolwiek celów i liczą, że jakoś się wszystko ułoży, drudzy mają cele, jednak trzymają je tylko i wyłącznie w głowie, są też tacy którzy posiadają jasno określone cele i je zapisują. Z różnych danych wynika, że ludzie, którzy nie mają żadnych celów stanowią ponad 80% społeczeństwa, ludzie którzy trzymają cele tylko w głowie stanową około 15%, zaś ludzie którzy spisują swoje cele stanowią jedynie około 3% społeczeństwa. Osoby, które zapisują swoje cele osiągają  około 30 razy więcej niż osoby bez celów i około 20 razy więcej niż osoby, które mają cele tylko w swojej głowie. Jak sprawić, aby nasz główny cel się zrealizował? Powinien on spełnić kilka warunków. Przede wszystkim musi być:

szczegółowy,

mierzalny,

realny,

terminowy.

Mając te podstawowe dane musimy sobie teraz odpowiednio wszystko zaplanować i ZAPISAĆ. Jeśli moim celem jest schudnąć w nowym roku to jest to zbyt ogólne założenie. Bo co to znaczy schudnąć? 0,5 kg? 10 kg? Musimy sobie postanowić – chcę do maja zrzuć 8 kilogramów – 2 kilogramy miesięcznie i systematycznie to kontrolować.

Teraz bardziej konkretnie – moim głównym celem jest zostanie światowej klasy piłkarzem – jest to mój cel główny. Teraz muszę sobie wszystko poukładać i rozłożyć w czasie. Jeśli chcę zostać piłkarzem, muszę regularnie uczestniczyć w treningach oraz pracować we własnym zakresie. Tak więc wpisuję 6 jednostek treningowych w tygodniu (4 w klubie i 2 indywidualnie) oraz mecz, który również traktuję jako trening. Jeśli wszystko zapisujemy w ciągu tygodnia odbywamy 7 jednostek treningowych, w ciągu miesiąca (w zależności od dni) 28-31 treningów. Dodatkowo możemy też zapisywać czas brutto jaki przepracowaliśmy tz. jeśli każdy trening trwa 90 minut to w tygodniu przepracuję 630 minut czyli 10.5 godziny (MAŁO!). Ponadto mój cel musi być również mierzalny. Nie wystarczy postanowić sobie być lepszym zawodnikiem, muszę to jakoś sprawdzać. Np. jeśli w danym miesiącu zrobiłem 100 żonglerek, to na początku kolejnego muszę zrobić minimum 150. Jeśli pracujecie z trenerami, którzy poważnie traktują swój zawód, świetnym elementem pomiarowym będą próby sprawnościowe. Skoro cel mój ma być realny, to jeśli 30m przebiegłem w 4.5 sekundy, to po 6 miesiącach moim celem może być złamanie bariery 4 sekund, albo jeśli aktualnie jestem w stanie wykonać przysiad z 85% CM, to za 3 miesiące chciałbym go wykonać ze 120%CM. Na koniec nasz cel musi być również terminowy, jeśli postanowię sobie, że 1 lutego muszę zrobić 150 żonglerek tz. że 1 lutego mam zrobić 150 żonglerek i sprawdzić to 1 a nie 18 lutego.

Czasami naszym problem jest nasza motywacja. Jak więc zmobilizować się do działania? Może pochwalmy się naszymi postanowieniami znajomym? Głupio będzie spotkać się z nimi za 2 miesiące i wyglądać tak samo, gdy zadeklarowało się zrzucenie kilku kilogramów. Głupio też będzie przyjść na trening i nie wyżonglować 150 żonglerek przed kolegami, kiedy się zarzekało że w przyszłym miesiącu się to osiągnie. A jeśli wziąłeś sprawy w swoje ręce to pomyśl jak inni będą Ci zazdrościć, a Ty będziesz mógł być dumny i rozwijać się dalej.

Podsumowując. Jeśli chcemy, aby ten rok był lepszy od poprzedniego i lepiej chcemy go spożytkować, wyznaczmy sobie realne cele, zapiszmy je i konsekwentnie realizujmy. Mając na uwadze, że ponad 90% ludzi nie zapisuje swoich celów, na starcie ubywa nam kilka miliardów przeciwników. Nie pozwól, aby kolejne kartki z kalendarza ubywały, a Ty będziesz stał miejscu. Masz cały rok. 365 dni. Nie ważne czy jesteś sportowcem, sprzedawcą w sklepie czy lekarzem – spraw abyś w nowym roku poczuł się lepiej, stał się lepszym człowiekiem, aby pod koniec grudnia nie usiąść i nie żałować czegoś, czego nie zrobileś. Nic tylko wziąć się do roboty i spełniać swoje marzenia. Jeśli masz jakieś cele i nie masz z kim się nimi podzielić, zostaw je w komentarzu, abyś miał motywację do zrealizowania ich.

Ja ze swojej strony jeszcze raz życzę wszystkim czytelnikom Szczęśliwego Nowego Roku i wytrwałości w dążeniu do wyznaczonych celów!

Opublikowano Dodaj komentarz

Mannequin Challenge in India

Jedno z najpopularniejszych wyzwań w sieci – mannequin challenge – dotarło również do Indii. Podczas 3 dniowego campu, który zorganizowaliśmy dla chłopców z naszej akademii podczas przerwy świątecznej, znaleźliśmy również czas na wspólną zabawę i integrację.

O co chodzi w wyzwaniu mannequin challenge i czemu ludzie nagrywają filmiki na których nic się nie dzieje? Odpowiedź jest prosta – bo to najgorętszy trend w internecie. Wszystko zaczęło się od filmiku z grupą uczniów z Jacksonville na Florydzie, którzy bez życia, zupełnie jak manekiny, stali lub siedziei w sali lekcyjnej. Udało im się uzyskać bardzo ciekawy efekt, dlatego nagranie szybko rozniosło się po sieci, a uczniowie znaleźli tysiące naśladowców pragnących stworzyć podobne.

Jeśli podoba wam się film – zostawcie lajka i zasubskrybujcie mój kanał na youtube.

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Podanie otwierające (killer pass)

W związku z tym, że we współczesnej piłce nożnej obrony przeciwników są coraz bardziej zorganizowane, kluczowe są podania otwierające (killer pass), które pozwolą nam przebić się przez defensywę rywali. Prezentuję dzisiaj grę, w której doskonalimy utrzymanie się przy piłce oraz zdobycie przestrzeni poprzez wykonanie podania otwierającego. Tradycyjnie rozmiar boiska, czas trwania gier i przerw wypoczynkowych każdy trener dostosowuje w zależności od celu treningowego, wieku zawodników i ich zaawansowania.

6x6 killer

Organizacja:

Plac gry – 40x30m. Gra 6×6. Na obu końcach wyznaczonej strefy znajdują się kwadraty. W każdym z nich przebywa 1 zawodnik z danej drużyny. Pozostali zawodnicy ustawieni na wyznaczonym placu.

Przebieg gry:

Zawodnicy znajdujący się poza kwadratami grają na utrzymanie i starają się zagrać piłkę do swojego partnera znajdującego się w kwadracie (killer pass). W momencie zagrania, gracz znajdujący się w kwadracie przyjmuję piłkę kierunkowo i wchodzi na pole gry, zawodnik zagrywający zajmuje jego miejsce. Punkt zdobywamy za skuteczne podanie otwierające do zawodnika w kwadracie. 3 punkty zdobywamy jeśli w jednej akcji uda nam się wymienić obu zawodników znajdujących się na końcach stref.

Ważne:

Zawodnicy znajdujący się w kwadratach poruszają się i szukają optymalnego ustawienia w celu stworzenia linii podania. Zawodnicy w kwadratach nie mogą sobie przeszkadzać. Ponadto zwracamy uwagę na prawidłową komunikację podczas gry.

Założenia gry:

  • efektywne utrzymanie się przy piłce,
  • podanie otwierające (killer pass),
  • tworzenie linii podania,
  • dokładnie oraz mocne podania piłki,
  • komunikacja,
  • percepcja,
  • antycypacja.

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Fotorelacja treningowa z Indii

Jedną z największych wad wielu trenerów jest ciągłe narzekanie. Bardzo często zamiast na możliwościach skupiają się na przeszkodach. W Indiach przeciwności jest wiele, jednak zapał chłopców którzy przychodzą na zajęcia i ich wiara w to, że mogą się czegoś nauczyć napędza Cię do pracy. Warunki są jakie są, ale powoli, małymi kroczkami się to zmienia, a ja się jedynie cieszę, że mogę dołożyć do tego malutką cegiełkę. Zapraszam na krótką fotorelację z zajęć treningowych.

Nie jest oczywiście tak, że nie ma żadnych zielonych boisk, bo jedno takie dzisiaj odwiedziłem. W zależności od potrzeb służy do rozgrywek meczów krykieta, ale także piłki nożnej 🙂

 

Opublikowano 5 komentarzy

Football w Indiach – pierwsze wrażenie

Długo zajęło mi opisanie pierwszych spostrzeń odnośnie piłki nożnej w Indiach, ale chciałem zebrać jak najwięcej informacji. Po 2 tygodniach pobytu rodzi się wiele nowych pytań, jednak myślę, że mogę się już podzielić pierwszymi wrażeniami.

To może od początku. Jeśli chodzi o sam wyjazd to został on zaaranżowany prywatnie. Miałem wziąć udział w projekcie organizowanym przez wydawałoby się sporą firmę, której bardzo nieprofesjonalne podejście poskutkowało tym, że musiałem wziąć sprawy w swoje ręce. Los chciał, że dzwoniąc do jednego z właścicieli akademii w celu poznania przyczyn opóźnienia podróży, zostałem przez niego zaproszony indywidualnie. Pierwsze odczucie? Sam do Indii? Nie ma opcji. Jednak po kilkunastu rozmowach  i dostarczeniu przez akademię niezbędnych dokumentów do wizy, które zweryfikowała ambasada, postanowiłem zaryzykować.

Akademia Green Fields Cubs, w której pracuję znajduje się w południowej części stanu Kerala w Indiach. Kerala jest jednym z 29 stanów w całych Indiach, dzieli  się na 14 dystryktów, zamieszkuje ją 17 milionów ludzi i znajduje się tutaj 17.000 szkół. Patrząc na liczby potencjał ludzki jest naprawdę ogromny.

Pierwsze dni były bardzo ciężkie i intensywne. Zmiana czasu, wysokie temperatury i duża wilgotność powietrza dość mocno mi doskwierały. Ponadto zmiana jedzenia która sądzę, że domyślacie się czym skutkuje, także nie jest prosta :). Mimo to nie było dużo czasu na odpoczynek. Częste wyjazdy od szkoły do szkoły, prezentacje na temat piłki nożnej, rozwoju młodego zawodnika, programu treningowego oraz krótkie pokazy umiejętności były dosyć męczące. Dodając do tego tysiące zdjęć, które chciały sobie zrobić miejscowe dzieci oraz autografy, które musiałem rozdać czasami wręcz przytłaczały. Przez pierwsze 10 dni towarzyszył nam Edwin Eekhof – manager Sport Networking z siedzibą w Holandii i Hiszpanii, który ściśle współpracuje z tutejszą akademią.

Trening pokazowy na stadionie w Trinvandrum
Trening pokazowy na stadionie w Trinvandrum

Jaki jest stan wiedzy dzieci na temat piłki na najwyższym poziomie? W tej części Indii nieduży. Większość zna oczywiście Cristiano Ronaldo i Leo Messiego, a pytając o naszego Roberta Lewandowskiego wszyscy otwierali szeroko oczy nie wiedząc kto to jest. Ale do czasu. W końcu w jednej ze szkół, w której poprowadziliśmy krótki trening pokazowy, grupka chłopców podbiegła do mnie i powiedziała „Pan jest z Polski, Robert Lewandowski i Kuba Błaszczykowski (oj połamali sobie język na tym nazwisku) to świetni piłkarze”. Okazało się, że śledzili Euro 2016 i mówili, że szkoda porażki w karnych z Portugalią.

Jakie są moje zadania? Jestem głównym trenerem w Kollam – jednym z dwóch oddziałów Green Field Cubs. Mamy tam 2 grupy pomarańczową i zieloną. Pod moją opieką znajduje się grupa pomarańczowa,  zaś zielona pod opieką trenera z Indii, który będzie otrzymywał ode mnie plany treningowe i którego będę obserwował podczas zajęć i udzielał wskazówek odnośnie prowadzenia jednostek. Podczas swojego treningu, wspomniany drugi trener będzie mi asystował, a jego głównym zadaniem będzie ewentualne rozwianie wątpliwości odnośnie wykonywanych ćwiczeń i ich założeń w tutejszym języku jakim jest Malajam (w Indiach w zależności od stanu wyróżniamy 23 różne języki). Oczywiście z mojej strony treningi prowadzone są po angielsku, który jest bardzo powszechny tutaj i większość dzieci radzi sobie z nim bardzo dobrze. Przygotowywanie planów treningowych to moje kolejne zadanie.

Jak działa tutejsza akademia? Głównym jej zadaniem jest edukacja przez sport, a także stworzenie profesjonalnej akademii piłkarskiej. Dlatego właśnie właściciele sięgają po trenerów z Europy, a jak rozmowy z holenderskim managerem pójdą pomyślnie to już niebawem pojawią się kolejni trenerzy – tym razem z Hiszpanii lub Holandii. Jak często trenujemy? No i właśnie jest tutaj troszkę inaczej, bo treningi grup są 4 razy w tygodniu, ale odbywają się w soboty i niedzielę (2x dziennie). Wszystko związane jest z tym, że dzieci pochodzą z różnych szkół i są między nimi ogromne odległości. Weekend jest wolny, więc wszystkie dzieci się zbierają i trenują razem. W trakcie tygodnia mają zajęcia w swoich szkołach, a ja jako trener w wybrane dni tygodnia będę udawał się do nich, aby prowadzić zajęcia treningowe oraz pokazowe w szkołach, które chciałyby nawiązać współpracę z Green Field Cubs. Ponadto mam swoje biurko w biurze akademii, w którym przygotowuję się do wszystkich zajęć, a jest to ogromna wygoda dla mnie.

Wyzwanie jest bardzo duże, ponieważ wiele dzieci uczy się dopiero grać w piłkę, więc zajęcia prowadzone są na poziomie początkującym. Ponadto boiska pozostawiają wiele do życzenia. Jak na razie tylko na jednym z nich, podczas dużego kongresu w ostatnią niedzielę warunki były przyzwoite. Był to jednak stadion do krykieta, który jest w Indiach sportem numerem 1. Niedługo przekonam się, jakie boiska są w Kollam, gdzie będzie trenować moja grupa. Z pewnością jest także deficyt trenerów, stąd też planowane jest przybycie kolejnych szkoleniowcow, którzy będą pracować w innych dystryktach.

Oficjalne rozpoczęcie treningu oraz meczu pokazowego
Oficjalne rozpoczęcie treningu oraz meczu pokazowego

Wiem jedno, że przez 2 tygodnie wykonaliśmy kawał dobrej roboty, która została zwieńczona treningiem pokazowym na stadionie w Trinvandrum przy 100% frekwencji zawodników z mojej grupy. Trening ten zakończył I Międzynarodowy Kongres Piłki Nożnej w tym regionie i myślę, że wyszedł bardzo dobrze.

Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda praca trenera w Indiach, jakie ma zadania, jakie wykorzystuje środki treningowe oraz jak funkcjonuje akademia w tym kraju, zachęcam do śledzenia mojego profilu. Mimo, że piłka nożna jest na poziomie rozwoju w tej części Indii myślę, że można wyciągnąć coś dla siebie. Wystarczy wspomnieć, że w pierwszej lidze indyjskiej trenerami są m.in. Zico czy Marco Materazzi, a w klubach grają tacy zawodnicy jak Helder Postiga, a do niedawna Nicolas Anelka czy David James. Dla mnie jest to jak na razie doświadczenie mojego życia, które pozostanie w pamięci na zawsze.

kolarz

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Gra na efektywne utrzymanie się przy piłce

W dzisiejszym footballu umiejętność utrzymania się przy piłce, rozegrania akcji, przenoszenia ciężaru gry oraz zdobywanie i wykorzystanie przestrzeni na boisku jest kluczowym elementem. Poniżej prezentuję grę na efektywne utrzymanie się przy piłce w dwóch wariantach. Rozmiar boiska, ilość zawodników w środku każdy trener może dopasować według własnej koncepcji. Ponadto czas gry i przerwy wypoczynkowe dobieramy zgodnie z założeniami dobranymi w danej jednostce treningowej.

Orstageganizacja

Plac gry – kwadrat o bokach 25x25m. Ustawienie według schematu. Zawodnicy zewnętrzni poruszają się tylko pomiędzy wyznaczonymi grzybkami. Zawodnicy środkowi poruszają się tylko wewnątrz kwadratu.
 

 

stage2

Przebieg gry

Wariant I
Zawodnicy środkowi grają na utrzymanie z wykorzystaniem zawodników zewnętrznych będących w ich drużynie (gra 8×4). Punkt zdobywamy poprzez podanie piłki przez gracza środkowego do zewnętrznego(1), który odgrywa po trójkącie do kolejnego partnera z drużyny(2).

stage3

Wariant II
Zawodnicy środkowi grają na utrzymanie. W momencie podania przez zawodnika środkowego do zewnętrznego(1), zawodnik zewnętrzny pierwszym kontaktem wprowadza się na plac gry(2), zaś zawodnik, który mu podawał zajmuje jednocześnie jego miejsce(2). Po wejściu do środka ze ściany musimy wymienić przynajmniej jedno podanie w środku, aby móc wymienić kolejnego gracza zewnętrznego.

Ważne!

Zawodnicy zewnętrzni poruszają się w wyznaczonej strefie zgodnie z przebiegiem akcji. Starają się stworzyć dodatkową linię podania dla gracza środkowego będącego przy piłce. W środku zawodnicy mają dowolną ilość kontaktów, na zewnątrz 2 kontakty. Zwracamy uwagę na mocne podania i ruch bez piłki.

Założenia gry:

  • E fektywne utrzymanie się przy piłce
  • Przenoszenie ciężaru gry
  • Tworzenie trójkątów
  • Tworzenie linii podania
  • Dokładne oraz mocne podania piłki
  • Komunikacja
  • Percepcja
Opublikowano Dodaj komentarz

Jak zindywidualizować trening właściwy w drużynie?

Ostatnim razem pisałem o treningu indywidualnym wykonywanym we własnym zakresie przez zawodnika, wykonywanym z trenerem twarzą w twarz, bądź w małej grupie. Pisałem również o tym, że trening indywidualny jest w dzisiejszych czasach podstawowym środkiem, dzięki któremu jesteśmy w stanie zwiększyć skuteczność szkolenia. Czy możemy zatem zindywidualizować zajęcia podczas treningu właściwego ze swoją drużyną? Jasne.

W zespołach młodzieżowych sytuacja jest o tyle prosta (bądź nie), że możemy, a nawet powinniśmy prowadzić treningi w małych grupach tj. maksymalnie 10-12 osobowych. Dzięki temu jesteśmy w stanie poświęcić więcej czasu każdemu zawodnikowi. Drugim rozwiązaniem może być bardziej liczna grupa tj. 15-18 osobowa, ale musimy mieć do dyspozycji asystenta. Idealna sytuacja jest wtedy, kiedy pracujemy w grupie liczącej 10-12 osób wraz z asystentem. Liczebność to jednak nie wszystko. Musimy tak podzielić zawodników, aby najlepsi trenowali z najlepszymi, zaś Ci którzy aktualnie odstają z zawodnikami o podobnych umiejętnościach. Co jeśli taki podział jest niemożliwy, ponieważ nie mamy tylu chłopców, aby stworzyć 2 grupy? Wtedy podczas treningu musimy tak dobrać środki, aby ponownie Ci najmocniejsi rywalizowali przeciwko sobie i ze sobą ćwiczyli podczas poszczególnych zadań/gier, zaś Ci mniej zaawansowani ze sobą. Jeśli mamy w drużynie mocno wyróżniającego się zawodnika musimy go bardziej bodźcować, np. podczas gier 1×1, kiedy z łatwością wygrywa każdy pojedynek należy mu go utrudnić. Możemy podczas następnej gry wprowadzić dwóch przeciwników i znajdzie się w nowej, trudniejszej sytuacji, w której będzie zmuszony poszukać nowego rozwiązania.  W momencie gdy mamy w drużynie słabszego zawodnika i widzimy, że w takich pojedynkach sobie nie radzi, jako trener muszę mu pomóc, aby podnieść jego pewność siebie. Najprostszym rozwiązaniem jest wprowadzenie piłki w jego kierunku i stworzenie mu przewagi czasowej. Podczas zajęć powinniśmy tak manipulować środkami, aby każdy zawodnik maksymalnie z nich skorzystał.

W grupach młodzieżowych bardzo ważne jest również odpowiednie dobranie założeń na dany okres. Jako trener muszę określić nad jakimi elementami technicznymi, motorycznymi, taktycznymi czy mentalnymi będziemy pracować w danym miesiącu. Oczywiście nie możemy wrzucić wszystkich do „jednego worka”. W polskich realiach spotykamy się bardzo często z tym, że trener pracuje z kilkoma rocznikami. Jeśli w danym miesiącu w elemencie technicznym chcemy skupić się na zwodach, to muszą być one w każdej grupie dobrane na podstawie jej aktualnych umiejętności. Między siedmiolatkiem a dwunastolatkiem istnieje ogromna różnica i próba dobrania tego samego elementu może okazać się zgubna, ponieważ dla jednych dany element może być zbyt łatwy i się szybko znudzą, zaś dla drugich zbyt trudny, przez co bardzo szybko się zniechęcą.

W starszych grupach młodzieżowych oraz w seniorach sytuacja wygląda inaczej. Dzięki odpowiedniej baterii testów możemy określić poziom wydolności poszczególnych zawodników, ich aktualną siłę itp. i na tej podstawie dobierać obciążenia treningowe czy przerwy wypoczynkowe. Ponadto każdy zawodnik jest przypisany już do pozycji i podczas zajęć możemy wykorzystać to do treningu formacyjnego. Możemy pracować nad współpracą obrońców, pomocników czy napastników oraz nad współpracą np. obrońców z pomocnikami czy pomocników z napastnikami. O tym w jaki sposób kontrolować obciążenia treningowe czy przerwy wypoczynkowe będę pisał na łamach swojej strony w najbliższym czasie.

Jako trenerzy musimy pamiętać, że najważniejsze jest dobro poszczególnych zawodników, a ich wysoki poziom jest w stanie zagwarantować nam odpowiednie funkcjonowanie całej drużyny.

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Ball Mastery [WIDEO]

Prezentuję wam pierwszy film szkoleniowy nagrany przeze mnie w ostatnim czasie. Mam nadzieję, że okaże się pomocny.

Często trenerzy nie mają pomysłu na rozgrzewkę łączącą elementy techniczne i koordynacyjne. Świetnym rozwiązaniem są ćwiczenia Ball Mastery, które osobiście bardzo cenię. Dzięki takiej rozgrzewce zawodnik w ciągu 10 minut jest w stanie zaliczyć nawet 1000 kontaktów z piłką. Różnorodne warianty tych ćwiczeń pozwalają na kształtowanie czucia piłki oraz koordynacji ruchowej np. rytmizacji ruchów. Bardzo ważne jest, abyśmy zachowali odpowiednią technikę wykonywania poszczególnych elementów. Jak powinniśmy wpleść ćwiczenia ball mastery do treningu? Systematycznie wprowadzać 2 – 3 elementy w miesiącu, aby zawodnicy mieli czas na perfekcyjne opanowanie danego ćwiczenia. W niżej przedstawionym filmie prezentuję wybrany zestaw elementów Ball Mastery, które zawodnicy mogą, a nawet powinni wykonywać w domu we własnym zakresie, a także które trenerzy mogą wprowadzać do swoich treningów. Ważne jest dążenie do perfekcji i chłopcy prezentujący film są tego świadomi dlatego ciągle trenują, aby wykonywać zaprezentowane ćwiczenia w przyszłości jeszcze lepiej.

Opublikowano Dodaj komentarz

Trening indywidualny

Piłka nożna to sport zespołowy, więc czy jest w nim miejsce na trening indywidualny? Oczywiście. Trening indywidualny jest w dzisiejszych czasach podstawowym środkiem, dzięki któremu jesteśmy w stanie zwiększyć skuteczność szkolenia. Jakie mamy zatem warianty treningu indywidualnego i na co powinniśmy zwracać podczas niego uwagę?

Możemy wyróżnić 5 głównych rodzajów treningu indywidualnego:
– techniczny,
– techniczno-taktyczny,
– motoryczny,
– mentalny,
– teoretyczny.

Zawodnik może realizować trening indywidualny w różnych formach:
– samodzielnie w domu,
– twarzą w twarz z trenerem,
– w małej grupie z trenerem.

Na jakie elementy powinni zwracać uwagę zawodnicy i trenerzy podczas takich zajęć?

W treningu technicznym i techniczno-taktycznym bardzo ważna jest obserwacja i dokładna analiza zawodnika, z którym mamy do czynienia. Bardzo często trenerzy skupiają się przede wszystkim na elementach, w których zawodnik ma braki (np.  jeśli piłkarz jest prawonożny, zwracają uwagę tylko na lewą nogę, aby wyrównać poziom). Czy aby na pewno należy kłaść główny nacisk tylko na te aspekty, z którymi zawodnik ma problemy? Podczas takiego treningu musimy wzmacniać i podnosić na jeszcze wyższy poziom elementy stanowiące mocną stronę gracza, a także poprawić deficyty jakie posiada zawodnik.

W treningu motorycznym podstawą jest przeprowadzenie odpowiedniej baterii testów, abyśmy mogli zdiagnozować typ zawodnika i poznać jego mocne i słabe strony. Pozwoli nam to na odpowiednie dobranie obciążeń treningowych oraz na dokładne zaplanowanie wykonywanej pracy oraz przerw wypoczynkowych. Jakie powinniśmy wybrać testy? Zależy to głównie od grupy z jaką pracujemy (wiek, poziom zaawansowania) oraz od środków jakie posiadamy. Jeśli pracujemy na wyższym szczeblu i posiadamy zasoby finansowe możemy wykorzystać fotokomórki, platformę OptoJump itp. Jeżeli jednak pracujemy na niższych szczeblach lub z młodzieżą i nie posiadamy odpowiednich środków, możemy wykorzystać prostą baterię testów dostępną dla każdego, np. skok w dal z miejsca z zamachem i bez zamachu rąk, bieg na 30m, bieg wahadłowy z piłką, bieg wytrzymałościowy w celu wyznaczenia tętna maksymalnego (wystarczy kilka podstawowych sport-testerów). Bardzo dobrym narzędziem, które możemy zastosować we wszystkich przypadkach jest test FMS pozwalający ocenić dysfunkcje zawodnika i na podstawie tej oceny zaplanować odpowiedni trening funkcjonalny.

Podczas treningu mentalnego musimy poznać osobowość gracza. Pozwoli to nam na precyzyjne dotarcie do jego głowy i dobranie odpowiednich środków, dzięki którym wzmocnimy pewność siebie zawodnika oraz pomożemy mu radzić sobie w sytuacjach stresujących. Bardzo ważna jest przynajmniej podstawowa wiedza trenera oraz porady specjalisty z tego zakresu.

W treningu teoretycznym bardzo dobrym narzędziem jest wspólna analiza video, podczas której uczymy zawodnika np. zachowań na danej pozycji oraz odpowiednich elementów technicznych wymaganych w danym sektorze boiska. Istotne jest również, aby zawodnicy (zwłaszcza młodzi) zdawali sobie sprawę po co wykonują dane ćwiczenie, np. jakie mięśnie pracują podczas danego ćwiczenia, jaka powinna być poprawna technika wykonywanego zadania, aby mogli poprawiać siebie oraz swoich kolegów z drużyny.

W sytuacji gdy trenujemy 2-3 razy w tygodniu w klubie, trening indywidualny jest niezbędnym narzędziem dla każdego zawodnika, który marzy, aby zostać profesjonalnym piłkarzem. Wszystkie wymienione typy treningu można wykonywać we własnym zakresie. Odpowiednie panowanie nad piłką, ćwiczenia wzmacniające organizm, obserwacja meczów i graczy z najwyższej półki oraz koncentracja i wiara we własne możliwości pozwolą młodym piłkarzom wejść na wyższy poziom zaawansowania. Super jeśli trener prowadzący jest w stanie dać swoim zawodnikom rozpiskę treningową do domu, jeśli nie, każdy może we własnym zakresie szukać ćwiczeń, bądź korzystać z mojej strony w celu poznania nowych elementów, które już niedługo będą pojawiać się w formie filmów, zdjęć czy postów. Dobrym rozwiązaniem jest także współpraca z trenerem z zewnątrz, który pomoże zawodnikowi stawać się lepszym każdego dnia i odpowiednio dobierze środki treningowe.

ZAPAMIĘTAJ! Jeśli chcesz osiągnąć mistrzostwo sportowe, trening 2-3 razy w tygodniu po 90 minut nie wystarczy. Jeśli w danym dniu masz zajęcia w klubie, możesz indywidualnie wykonać trening biegowy i wzmacniający, jeśli nie masz treningu w klubie, możesz wyjść na boisko/podwórko i doskonalić poznane elementy samodzielnie. Musisz codziennie ciężko pracować, aby pewnego dnia spełnić swoje marzenia.

Czy możemy zindywidualizować zajęcia podczas treningu właściwego w swojej drużynie, w którym bierze udział większa liczba graczy? Jasne, jednak o tym już niebawem.