Opublikowano Dodaj komentarz

Passing & Possesion Games

Aby odpowiednio kontrolować grę, zawodnicy muszą posiadać nienaganną technikę, a celność podań powinna być jak najwyższa. Najlepsi piłkarze na świecie potrafią w ciągu meczu pochwalić się nawet 98% celnością podań. Dzięki temu nasza drużyna może długo i efektywnie utrzymywać się przy piłce, aby w odpowiednim momencie przyspieszyć i zadać ostateczny cios. Dzisiaj przedstawiam wam 2 gry, w których doskonalimy podania i przyjęcia piłki oraz umiejętność efektywnego utrzymania się przy piłce. Pamiętajmy, że rozmiar boiska, ilość zawodników, czas trwania gier i przerw wypoczynkowych trener dobiera indywidualnie w zależności od grupy wiekowej i jej poziomu zaawansowania. Poniżej znajdziecie również animacje do ćwiczeń wykonane w programie Asystent Trenera Unicoach.

Gra nr 1

exercise (1)

Organizacja:
Pole gry 35x35m. W centralnym miejscu wyznaczonego placu kwadrat o bokach 5x5m. Gra 7×7.

Przebieg gry:
Zawodnicy grają na utrzymanie 7×7. Punkt zdobywają poprzez podanie przez kwadrat do partnera znajdującego się po drugiej stronie. Zawodnicy nie mogą poruszać się w wyznaczonym kwadracie.

Animacja gry nr 1

 

Gra nr 2

ex2

Organizacja:
Gra na całym boisku. Wokół boiska znajduje się 8 małych bramek (1,5×1,5m) ułożonych z pachołków. Gra 10×10.

Przebieg gry:
Zadaniem zawodników jest utrzymać się przy piłce i zdobywać punkty poprzez podanie do partnera przez jedną z ośmiu bramek. Po zdobyciu gola, drużyna musi szukać innej wolnej bramki w celu dalszego punktowania.

Animacja gry nr 2

Ważne: 

Ilość kontaktów podczas obu gier trener dobiera indywidualnie w zależności od własnych założeń i celów treningowych.

Założenia gier:

  • efektywne utrzymanie się przy piłce,
  • mocne oraz dokładne podania i przyjęcia piłki,
  • tworzenie linii podania,
  • komunikacja,
  • percepcja.
Opublikowano 2 komentarze

#Koordynacja ruchowa

Kolejną istotną zdolnością motoryczną w piłce nożnej oraz w pozostałych sportach drużynowych i indywidualnych jest koordynacja ruchowa. Aby w sposób właściwy rozwijać tą cechę ważne jest, żeby trener posiadał podstawową wiedzę teoretyczną z tego zakresu, którą przybliżę w tym artykule.

Koordynacja ruchowa w najprostszym ujęciu definiowana jest jako zdolność do precyzyjnego wykonywania złożonych ruchów oraz umiejętność płynnego przestawiania się z jednych zadań ruchowych na drugie. O poziomie koordynacji ruchowej zawodnika mogą świadczyć jego zachowania podczas treningu czy walki sportowej oraz szybkość uczenia się nowych złożonych zadań ruchowych w procesie treningowym. Według Raczka przejawem doskonałości procesów koordynacyjnych jest przede wszystkim precyzja, ekonomia i skuteczność wykonywanej czynności ruchowej, a u jej podstawy leżą procesy kontroli ruchu tj. generowania, sterowania i regulacji czynności ruchowej.

Zdolności koordynacyjne zależą od wielu czynników, takich jak uzdolnienia ruchowe, doświadczenie, dotychczasowe umiejętności, wyobrażenia, pamięć ruchowa itp. Mając na uwadze wspomniane czynniki, do rozwijania koordynacji ruchowej stosujemy dwie metody.

  1. Metoda powtórzeniowa– ukierunkowana na rozwój koordynacji przy zastosowaniu nowych, dostatecznie złożonych pod względem czasowo-przestrzennym ruchów, które możemy przyswoić poprzez wielokrotne ich powtarzanie w standardowych warunkach.
  2. Metoda zmiennego wykonywania ćwiczeń – w której zmienność stosowanych sposobów i warunków wykonywania ćwiczeń stymuluje generalizację określonych procesów sterowania i regulacji, co prowadzi do rozwoju koordynacji ruchowej. Metoda ta uważana jest za najbardziej skuteczną w procesie kształtowania koordynacji ruchowej.

W treningu koordynacji ruchowej należy wykorzystać wiele nowych środków, natomiast stare, znane ćwiczenia stosować w zmiennych warunkach. Musimy pamiętać, że zmęczenie nigdy nie powinno osiągać maksymalnego pułapu ze względu na konieczność pełnej gotowości układu nerwowego i mięśniowego. Aby ćwiczenia przyniosły zamierzony skutek, trenerzy muszą kontrolować czas trwania ćwiczenia i przerwy wypoczynkowej. Wspomniany trening powinien być prowadzony systematycznie, ponieważ w przypadku dłuższych okresów, podczas których nie wprowadza się nowych ćwiczeń, obniża się zdolność ich przyswajania.

Punktem kulminacyjnym rozwoju koordynacji ruchowej jest przedział wiekowy 8-12 lat. W tym wieku zawodnicy przejawiają największą zdolność do przyswajania nowych elementów. Przegapienie tego okresu znacznie pomniejsza możliwość rozwoju tej cechy. Nie można zapominać jednak, że w pozostałych etapach szkolenia rozwijanie i powielanie ćwiczeń koordynacyjnych jest niezbędne do uzyskania mistrzostwa sportowego.

KZM – czyli koordynacyjne zdolności motoryczne dzielą się na następujące składowe:

  1. Orientacja czasowo-przestrzenna – zdolność do dokładnej oceny położenia ciała i jego zmian w stosunku do punktu odniesienia (np. zmierzająca piłka po centrze z rzutu rożnego) oraz realizowania ruchu w pożądanym kierunku.
  2. Kinestetyczne różnicowanie ruchów – wyraża wysoką dokładność i ekonomiczność wykonania ruchów, poprzez ocenę kątowych pozycji w stawach, stanu napięcia pracujących mięśni oraz prędkości ruchów.
  3. Zachowanie równowagi – umożliwia utrzymanie zrównoważonej pozycji ciała w czasie czynności ruchowej lub po jej zakończeniu. Wyróżniamy tutaj równowagę statyczną oraz dynamiczną.
  4. Rytmizacja ruchów – pozwala na zapamiętanie, odtworzenie i realizowanie określonej struktury ruchów cyklicznych i acyklicznych. Przejawia się zdolnością do dostosowania ruchów do podanego rytmu zewnętrznego lub własnego.
  5. Szybkość reakcji – pozwala na szybkie rozpoczęcie i wykonanie celowego, krótkotrwałego działania ruchowego na dany sygnał, w którym zaangażowane może być całe ciało lub jego części
  6. Sprzężenie ruchów – jest to zdolność do łączenia oddzielnych ruchów i działań w całościowe kombinacje ruchowe. Zapewnia celową organizację ruchów poszczególnych części ciała, prowadząc do integracji czasowych, przestrzennych i dynamicznych parametrów ruchu i podporządkowania ich zadaniu realizowanemu przez całe ciało.
  7. Zdolność dostosowania i przestawiania – pozwala na wdrożenie optymalnego programu działania, a także jego zmianę w razie dostrzeżenia lub przewidywania zmiany sytuacji.
  8. Częstotliwość ruchów – wyznacza możliwość wykonania maksymalnej liczby ruchów całym ciałem lub wybraną jego częścią bez ograniczenia czasowego.

Jakie najczęściej błędy powielają trenerzy prowadząc trening koordynacji ruchowej? Wykorzystają stare ćwiczenia w tych samych warunkach, nie zwracają uwagi na detale, a co gorsza elementy koordynacyjne wprowadzają w późniejszej fazie treningu. Ze względu na to, że koordynacja wykorzystuje obszar informacyjny, ćwiczenia te powinny być wykonywane w początkowej części zajęć, przy wypoczętym OUN.  Tak samo sprawa ma się na obozach, jeśli chcemy wprowadzać ćwiczenia rozwijające koordynacje, powinny być one wprowadzanie na porannej sesji treningowej. Bardzo często trenerzy nie pilnują przerw wypoczynkowych, przez co gracze wykonują kolejne powtórzenia na zmęczeniu. Dobrze poprowadzone zajęcia z zakresu koordynacji ruchowej i prawidłowe rozwijanie tej cechy pozwalają zawodnikowi na lepsze przyswajanie elementów technicznych, ponieważ posiada on wtedy lepsze czucie mięśniowe.

Przykładowe ćwiczenia koordynacyjne z wykorzystaniem drabinek i piłek znajdziecie na moim kanale na youtube – filmik poniżej (zachęcam do subskrypcji).

Ponadto jeśli chcesz otrzymać zestaw ćwiczeń rozwijających poszczególne zdolności koordynacyjne, które otrzymaliśmy podczas studiów podyplomowych z przygotowania motorycznego w grach zespołowych na AWF Katowice, wystarczy, że polubisz ten post na mojej stronie oraz na facebook’u, udostępnisz ten post na swojej tablicy jako „publiczny”, polubisz mój fanpage i zostawisz w komentarzu swój e-mail.

Bibliografia:

Bompa, T. (2013). Przygotowanie sprawnościowe w zespołowych grach sportowych. Katowice: Wydawnictwo Akademii Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki.

Chmura, J. (2014). Rozgrzewka. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL.

Sozański, H. (1999). Podstawy teorii treningu sportowego. Warszawa: COS.

Opublikowano Dodaj komentarz

Gra 4×4 zakończona strzałem

Dzisiaj przedstawiam grę 4×4 zakończoną strzałem do bramki. Grę tę możemy wykorzystać od 14 roku życia aż do seniorów. Oczywiście czas trwania gry, wymiary boiska i bramek trenerzy dopasowują wg kategorii wiekowej z którą pracują oraz do poziomu zawodników, których mają do dyspozycji. Dzięki współpracy z Asystentem Trenera po raz pierwszy oprócz grafiki z opisem na samym dole znajdziecie animację z prezentowaną grą wykonaną w programie Asystent Trenera Unicoach.

exercise

Organizacja:

Plac gry 30x30m. W środku gra 4×4. Na obu końcach boiska zawodnicy ustawieni za pachołkami z piłkami według schematu. Bramkarze ustawieni w bramkach.

Przebieg gry:

Zadaniem zawodników w środku jest jak najszybsze przejście przez jeden z czterech czerwonych gate’ów na bokach wyznaczonego placu. W momencie gdy zawodnik przejdzie przez gate ma od 3 do 5 sekund na zakończenie akcji strzałem, w tym samym czasie piłkę do gry wprowadza zawodnik z tej samej drużyny podaniem do partnera w środku i gra toczy się dalej. Kolejną piłkę do gry wprowadza zawodnik drużyny, której partner przeszedł przez gate na jego połowie.

Ważne:

W momencie gdy piłka wyjdzie poza pole gry, trener wprowadza kolejną w celu zachowania płynności w grze. Zawodnik, który przeprowadzi piłkę przez gate rozgrywa akcję sam na sam z bramkarzem – ma tylko presję czasu narzuconą przez trenera. Po strzale ustawia się za partnerem z drużyny oczekującym za pachołkiem.

Założenia gry:

  • szybkie podejmowanie decyzji i rozegranie piłki,
  • zakończenie akcji strzałem (finnishing),
  • mocne oraz dokładne podania i przyjęcia piłki,
  • koncentracja,
  • komunikacja,
  • percepcja,
  • antycypacja.

Animacja ćwiczenia:

Opublikowano Dodaj komentarz

Jak noworoczne postanowienia przekuć w sukces?

Nowy rok, nowe wyzwania, nowe postanowienia i nowe nadzieje. Data ta ma w sobie coś magicznego, ponieważ wiele osób zarzeka się, że od nowego roku zmienia swoje życie. Rzeczywistość niestety okazuje się brutalna, ponieważ bardzo często nawet nie rozpoczynamy zmian, a jeśli je zaczniemy to bardzo szybko z nich rezygnujemy. Co więc powinniśmy zrobić, aby wytrwać w naszych postanowieniach i zostać lepszą wersją siebie?

Wielu zawodników, trenerów czy zwykłych ludzi przeżywa wzloty i upadki, ale chyba nie zdarzyło się jeszcze, aby któryś z nich nie chciał być lepszy niż wczoraj. Mnóstwo młodych chłopców codziennie marzy o tym, żeby błyszczeć w przyszłości na stadionach tak jak to robią najlepsi piłkarze na świecie. Co więc stoi na przeszkodzie, aby to osiągnąć? Nic! Dlaczego więc jedni osiągają swoje cele a inni nie? Dzieje się tak, ponieważ ludzie w różny sposób podchodzą do realizacji swoich marzeń. Jedni nie mają jakichkolwiek celów i liczą, że jakoś się wszystko ułoży, drudzy mają cele, jednak trzymają je tylko i wyłącznie w głowie, są też tacy którzy posiadają jasno określone cele i je zapisują. Z różnych danych wynika, że ludzie, którzy nie mają żadnych celów stanowią ponad 80% społeczeństwa, ludzie którzy trzymają cele tylko w głowie stanową około 15%, zaś ludzie którzy spisują swoje cele stanowią jedynie około 3% społeczeństwa. Osoby, które zapisują swoje cele osiągają  około 30 razy więcej niż osoby bez celów i około 20 razy więcej niż osoby, które mają cele tylko w swojej głowie. Jak sprawić, aby nasz główny cel się zrealizował? Powinien on spełnić kilka warunków. Przede wszystkim musi być:

szczegółowy,

mierzalny,

realny,

terminowy.

Mając te podstawowe dane musimy sobie teraz odpowiednio wszystko zaplanować i ZAPISAĆ. Jeśli moim celem jest schudnąć w nowym roku to jest to zbyt ogólne założenie. Bo co to znaczy schudnąć? 0,5 kg? 10 kg? Musimy sobie postanowić – chcę do maja zrzuć 8 kilogramów – 2 kilogramy miesięcznie i systematycznie to kontrolować.

Teraz bardziej konkretnie – moim głównym celem jest zostanie światowej klasy piłkarzem – jest to mój cel główny. Teraz muszę sobie wszystko poukładać i rozłożyć w czasie. Jeśli chcę zostać piłkarzem, muszę regularnie uczestniczyć w treningach oraz pracować we własnym zakresie. Tak więc wpisuję 6 jednostek treningowych w tygodniu (4 w klubie i 2 indywidualnie) oraz mecz, który również traktuję jako trening. Jeśli wszystko zapisujemy w ciągu tygodnia odbywamy 7 jednostek treningowych, w ciągu miesiąca (w zależności od dni) 28-31 treningów. Dodatkowo możemy też zapisywać czas brutto jaki przepracowaliśmy tz. jeśli każdy trening trwa 90 minut to w tygodniu przepracuję 630 minut czyli 10.5 godziny (MAŁO!). Ponadto mój cel musi być również mierzalny. Nie wystarczy postanowić sobie być lepszym zawodnikiem, muszę to jakoś sprawdzać. Np. jeśli w danym miesiącu zrobiłem 100 żonglerek, to na początku kolejnego muszę zrobić minimum 150. Jeśli pracujecie z trenerami, którzy poważnie traktują swój zawód, świetnym elementem pomiarowym będą próby sprawnościowe. Skoro cel mój ma być realny, to jeśli 30m przebiegłem w 4.5 sekundy, to po 6 miesiącach moim celem może być złamanie bariery 4 sekund, albo jeśli aktualnie jestem w stanie wykonać przysiad z 85% CM, to za 3 miesiące chciałbym go wykonać ze 120%CM. Na koniec nasz cel musi być również terminowy, jeśli postanowię sobie, że 1 lutego muszę zrobić 150 żonglerek tz. że 1 lutego mam zrobić 150 żonglerek i sprawdzić to 1 a nie 18 lutego.

Czasami naszym problem jest nasza motywacja. Jak więc zmobilizować się do działania? Może pochwalmy się naszymi postanowieniami znajomym? Głupio będzie spotkać się z nimi za 2 miesiące i wyglądać tak samo, gdy zadeklarowało się zrzucenie kilku kilogramów. Głupio też będzie przyjść na trening i nie wyżonglować 150 żonglerek przed kolegami, kiedy się zarzekało że w przyszłym miesiącu się to osiągnie. A jeśli wziąłeś sprawy w swoje ręce to pomyśl jak inni będą Ci zazdrościć, a Ty będziesz mógł być dumny i rozwijać się dalej.

Podsumowując. Jeśli chcemy, aby ten rok był lepszy od poprzedniego i lepiej chcemy go spożytkować, wyznaczmy sobie realne cele, zapiszmy je i konsekwentnie realizujmy. Mając na uwadze, że ponad 90% ludzi nie zapisuje swoich celów, na starcie ubywa nam kilka miliardów przeciwników. Nie pozwól, aby kolejne kartki z kalendarza ubywały, a Ty będziesz stał miejscu. Masz cały rok. 365 dni. Nie ważne czy jesteś sportowcem, sprzedawcą w sklepie czy lekarzem – spraw abyś w nowym roku poczuł się lepiej, stał się lepszym człowiekiem, aby pod koniec grudnia nie usiąść i nie żałować czegoś, czego nie zrobileś. Nic tylko wziąć się do roboty i spełniać swoje marzenia. Jeśli masz jakieś cele i nie masz z kim się nimi podzielić, zostaw je w komentarzu, abyś miał motywację do zrealizowania ich.

Ja ze swojej strony jeszcze raz życzę wszystkim czytelnikom Szczęśliwego Nowego Roku i wytrwałości w dążeniu do wyznaczonych celów!

Opublikowano Dodaj komentarz

Mannequin Challenge in India

Jedno z najpopularniejszych wyzwań w sieci – mannequin challenge – dotarło również do Indii. Podczas 3 dniowego campu, który zorganizowaliśmy dla chłopców z naszej akademii podczas przerwy świątecznej, znaleźliśmy również czas na wspólną zabawę i integrację.

O co chodzi w wyzwaniu mannequin challenge i czemu ludzie nagrywają filmiki na których nic się nie dzieje? Odpowiedź jest prosta – bo to najgorętszy trend w internecie. Wszystko zaczęło się od filmiku z grupą uczniów z Jacksonville na Florydzie, którzy bez życia, zupełnie jak manekiny, stali lub siedziei w sali lekcyjnej. Udało im się uzyskać bardzo ciekawy efekt, dlatego nagranie szybko rozniosło się po sieci, a uczniowie znaleźli tysiące naśladowców pragnących stworzyć podobne.

Jeśli podoba wam się film – zostawcie lajka i zasubskrybujcie mój kanał na youtube.

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Podanie otwierające (killer pass)

W związku z tym, że we współczesnej piłce nożnej obrony przeciwników są coraz bardziej zorganizowane, kluczowe są podania otwierające (killer pass), które pozwolą nam przebić się przez defensywę rywali. Prezentuję dzisiaj grę, w której doskonalimy utrzymanie się przy piłce oraz zdobycie przestrzeni poprzez wykonanie podania otwierającego. Tradycyjnie rozmiar boiska, czas trwania gier i przerw wypoczynkowych każdy trener dostosowuje w zależności od celu treningowego, wieku zawodników i ich zaawansowania.

6x6 killer

Organizacja:

Plac gry – 40x30m. Gra 6×6. Na obu końcach wyznaczonej strefy znajdują się kwadraty. W każdym z nich przebywa 1 zawodnik z danej drużyny. Pozostali zawodnicy ustawieni na wyznaczonym placu.

Przebieg gry:

Zawodnicy znajdujący się poza kwadratami grają na utrzymanie i starają się zagrać piłkę do swojego partnera znajdującego się w kwadracie (killer pass). W momencie zagrania, gracz znajdujący się w kwadracie przyjmuję piłkę kierunkowo i wchodzi na pole gry, zawodnik zagrywający zajmuje jego miejsce. Punkt zdobywamy za skuteczne podanie otwierające do zawodnika w kwadracie. 3 punkty zdobywamy jeśli w jednej akcji uda nam się wymienić obu zawodników znajdujących się na końcach stref.

Ważne:

Zawodnicy znajdujący się w kwadratach poruszają się i szukają optymalnego ustawienia w celu stworzenia linii podania. Zawodnicy w kwadratach nie mogą sobie przeszkadzać. Ponadto zwracamy uwagę na prawidłową komunikację podczas gry.

Założenia gry:

  • efektywne utrzymanie się przy piłce,
  • podanie otwierające (killer pass),
  • tworzenie linii podania,
  • dokładnie oraz mocne podania piłki,
  • komunikacja,
  • percepcja,
  • antycypacja.

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Fotorelacja treningowa z Indii

Jedną z największych wad wielu trenerów jest ciągłe narzekanie. Bardzo często zamiast na możliwościach skupiają się na przeszkodach. W Indiach przeciwności jest wiele, jednak zapał chłopców którzy przychodzą na zajęcia i ich wiara w to, że mogą się czegoś nauczyć napędza Cię do pracy. Warunki są jakie są, ale powoli, małymi kroczkami się to zmienia, a ja się jedynie cieszę, że mogę dołożyć do tego malutką cegiełkę. Zapraszam na krótką fotorelację z zajęć treningowych.

Nie jest oczywiście tak, że nie ma żadnych zielonych boisk, bo jedno takie dzisiaj odwiedziłem. W zależności od potrzeb służy do rozgrywek meczów krykieta, ale także piłki nożnej 🙂

 

Opublikowano 1 komentarz

Czy warto uprawiać sport?

Wielu zawodników, a także ich rodzice zastanawiają się czy warto uprawiać sport. Statystki są nieubłagane, tylko nieliczni mają szansę zrobić karierę. Co jeśli mnie lub mojemu dziecku nie wyjdzie? Rodzice mając świadomość jak ciężko zapracować na sukces w sporcie, starają się osiągnąć cel półśrodkami, tzn. 2-3 razy w tygodniu posyłają dziecko na trening, bo w inne dni ma angielski lub korepetycje z matematyki czy języka polskiego. Tak więc jeśli nie wyjdzie w sporcie to zawsze może pójść na studia i szukać innej pracy. A więc czy warto ryzykować?

Na samym początku musimy usystematyzować pewne rzeczy – jeśli dziecko trenuje 2-3 razy w tygodniu to ciężko to nazwać treningiem – bardziej rekreacją albo zajęciem dodatkowym. Sześćdziesiąt czy dziewięćdziesiąt minut aktywności fizycznej dziennie podczas dobrze zaplanowanych treningów to nie są zbyt duże obciążenia dla dzieci, które mają naturalną potrzebę ruchu. Niestety obecnie wiele z nich cierpi na jego niedostatek. Najnowsze badania opublikowane przez dziennik The Guardian pokazują, że wiele dzieci spędza mniej czasu na świeżym powietrzu niż więźniowie. Badanie, które przeprowadzono na grupie 12.000 dzieci z 10 krajów wykazuje, że poświęcają one średnio mniej niż 1h na zabawy na dworze, podczas gdy więźniowie mają zapewnione codziennie CO NAJMNIEJ godzinę ćwiczeń na świeżym powietrzu. Dzieci dobrowolnie spędzają mniej czasu na zewnątrz niż więźniowie pozbawieni prawa o decydowaniu o własnym czasie wolnym! Czy wobec takich danych powinniśmy redukować liczbę treningów, aby nie przemęczać zawodników? Jeśli chcemy osiągnąć sukces to 90 minut od poniedziałku do piątku + weekendowe mecze lub inne zawody mogą okazać się niewystarczające.

Teraz pytanie, czy w takim razie jeśli musimy każdego dnia poświęcić tyle czasu aby stać się sportowcem, a szansa na to jest niewielka,  czy to ma sens? Tutaj nasuwają się słowa Diego Simeone „Im więcej pracujesz, im lepiej jesteś przygotowany i im więcej masz argumentów tym częściej będzie pojawiać się szczęście”. Niektórym wydaje się, że osiągnąć można coś tylko i wyłącznie dzięki szczęściu lub dzięki „talentowi”. Ja uważam, że ciężką pracą możemy ten talent zdobyć i osiągnąć niewyobrażalne rzeczy. Rasmus Ankersen autor książki „Kopania Talentów’ udowadnia, że za każdym sukcesem stoi ciężka praca, a nie talent. To godziny poświęcone na trening kształtują mistrza.

A co jeśli nam nie wyjdzie? Czy mój świat zawali się do góry nogami? Młodzi zawodnicy, a także ich rodzice, od których w latach młodzieńczych wiele zależy muszą zdać sobie sprawę, że sport otwiera wiele możliwości przed człowiekiem. Ponadto wyrabia nasz charakter, uczy dyscypliny, punktualności, sumienności i szacunku dla drugiego człowieka, ale także dzięki niemu odnosimy wiele innych korzyści. Dodatkowo możemy zwiedzić piękne miejsca – wyjazdy na obozy, turnieje, wycieczki w kraju i za granicą. Przez sport zdobywamy przyjaciół bardzo często na całe życie. Do dzisiaj spotykam się i rozmawiam z kolegami, z którymi w dzieciństwie spędziłem wiele godzin na boisku. Wspomnień nikt nie jest w stanie nam zabrać. Ponadto w życiu można także robić wiele innych rzeczy związanych ze sportem: zostać trenerem, managerem, dyrektorem sportowym, fizjoterapeutą, komentatorem, dziennikarzem, masażystą, psychologiem, trenerem mentalnym czy nauczycielem. Tych zawodów jest jeszcze cała masa, ale nawet jeśli w przyszłości nasza praca nie będzie związana ze sportem, to cechy nabyte w latach dzieciństwa, będziemy mogli przełożyć na wszystkie zawody oraz dziedziny życia.

Co zatem możemy przeżyć dzięki temu, że uprawiamy sport? Niegdyś oglądałem świetny wywiad z Jeremym Warinerem – amerykańskim lekkoatletą, który w swojej karierze zdobywał złote medale Igrzysk Olimpijskich i Mistrzostw Świata w biegu na 400 metrów. Na pytanie co zawdzięcza temu, że jest sportowcem odpowiedział, że poza sławą i nagrodami pieniężnymi mógł zwiedzić praktycznie cały świat, a gdyby nie sport to prawdopodobnie nie doświadczyłby tych wszystkich przygód. Dzisiaj osobiście wiem, że gdyby nie sport to nie zobaczyłbym tego co zobaczyłem podczas mojej przygody trenerskiej, która tak naprawdę dopiero się zaczyna. Gdyby ktoś mi powiedział kilka lat temu (ba nawet 4 miesiące temu), że wyjadę do Indii i oprócz codziennej pracy, będę mógł spędzić czas nad oceanem, albo jadąc przez centrum będę mijał słonia, który służy tutaj jako środek transportu, nigdy bym nie uwierzył. Ale to dzięki temu, że gdy jeszcze uczęszczałem do szkoły średniej potrafiłem wstać o 5 rano zrobić trening indywidualnie, pójść do szkoły i po szkole ponownie pójść na trening do klubu. Nie zostałem Luisem Figo czy Cristiano Ronaldo tak jak marzyłem od najmłodszych lat, jednak dziś wiem, że jestem szczęśliwym człowiekiem i wiele jeszcze wyzwań przede mną.

Pamiętaj! Zrób dzisiaj to, czego innym się nie chce, a jutro oni będą Ci zazdrościć tego co masz.

Mam nadzieję, że jeśli ktokolwiek miał wątpliwości odnośnie tego czy warto uprawiać sport, po przeczytaniu tego artykułu ich nie ma. Nie jest tak, że sport i szkoła się wykluczają, bo jeśli mamy mądrych rodziców wszystko można ze sobą pogodzić. Ponadto istnieją uczelnie wyższe, na których możemy się kształcić i jednocześnie oddać się swojej pasji. Jeśli się zgadzasz i podobał Ci się ten wpis polub go, zostaw komentarz i udostępnij znajomym.

Opublikowano Dodaj komentarz

1vs1 ze strzałem

Tym razem prezentuję grę 1vs1 ze strzałem do bramki. Podczas treningu pamiętajmy, abyśmy starali się tak dobrać środki, aby były jak najbardziej zbliżone do meczu. W tej grze swoje zadania mają zarówno zawodnicy ofensywni tak jak i defensywni. Wielkość pola gry, czas trwania oraz przerwy wypoczynkowe trenerzy dobierają według własnych potrzeb i w zależności od wieku grupy treningowej.

Rys. 1
Rys. 1

Organizacja: Pole gry – połówka boiska. Obrońcy (niebiescy) oraz napastnicy (czerwoni) ustawieni według schematu.

Przebieg gry: Obrońca zagrywa piłkę do napastnika (1), który wychodzi do podania (2). Po podaniu zawodnik niebieski wchodzi do czynnej obrony (rys.2). Zadaniem napastnika jest minięcie obrońcy i zdobycie bramki. W momencie, gdy obrońca odbierze piłkę, jak najszybciej próbuje zdobyć punkt poprzez uderzenie piłki w jeden z dwóch żółtych

Rys. 2
Rys. 2
gate’ów, co odwzorowuje wyprowadzenie piłki w boczny sektor boiska po odbiorze podczas meczu.
 

 

 

 

 

 

 

Ważne!:

Obrońca po zagraniu jak najszybciej stara się doskoczyć do napastnika w celu uniemożliwienia mu komfortowego przyjęcia piłki (pełna presja).

Założenia:

  • Umiejętność wygrywania pojedynków 1vs1
  • Wykańczanie akcji
  • Wyprowadzenie piłki w boczny sektor po odbiorze
  • Dokładne oraz mocne podania i przyjęcia piłki

 

Opublikowano 5 komentarzy

Football w Indiach – pierwsze wrażenie

Długo zajęło mi opisanie pierwszych spostrzeń odnośnie piłki nożnej w Indiach, ale chciałem zebrać jak najwięcej informacji. Po 2 tygodniach pobytu rodzi się wiele nowych pytań, jednak myślę, że mogę się już podzielić pierwszymi wrażeniami.

To może od początku. Jeśli chodzi o sam wyjazd to został on zaaranżowany prywatnie. Miałem wziąć udział w projekcie organizowanym przez wydawałoby się sporą firmę, której bardzo nieprofesjonalne podejście poskutkowało tym, że musiałem wziąć sprawy w swoje ręce. Los chciał, że dzwoniąc do jednego z właścicieli akademii w celu poznania przyczyn opóźnienia podróży, zostałem przez niego zaproszony indywidualnie. Pierwsze odczucie? Sam do Indii? Nie ma opcji. Jednak po kilkunastu rozmowach  i dostarczeniu przez akademię niezbędnych dokumentów do wizy, które zweryfikowała ambasada, postanowiłem zaryzykować.

Akademia Green Fields Cubs, w której pracuję znajduje się w południowej części stanu Kerala w Indiach. Kerala jest jednym z 29 stanów w całych Indiach, dzieli  się na 14 dystryktów, zamieszkuje ją 17 milionów ludzi i znajduje się tutaj 17.000 szkół. Patrząc na liczby potencjał ludzki jest naprawdę ogromny.

Pierwsze dni były bardzo ciężkie i intensywne. Zmiana czasu, wysokie temperatury i duża wilgotność powietrza dość mocno mi doskwierały. Ponadto zmiana jedzenia która sądzę, że domyślacie się czym skutkuje, także nie jest prosta :). Mimo to nie było dużo czasu na odpoczynek. Częste wyjazdy od szkoły do szkoły, prezentacje na temat piłki nożnej, rozwoju młodego zawodnika, programu treningowego oraz krótkie pokazy umiejętności były dosyć męczące. Dodając do tego tysiące zdjęć, które chciały sobie zrobić miejscowe dzieci oraz autografy, które musiałem rozdać czasami wręcz przytłaczały. Przez pierwsze 10 dni towarzyszył nam Edwin Eekhof – manager Sport Networking z siedzibą w Holandii i Hiszpanii, który ściśle współpracuje z tutejszą akademią.

Trening pokazowy na stadionie w Trinvandrum
Trening pokazowy na stadionie w Trinvandrum

Jaki jest stan wiedzy dzieci na temat piłki na najwyższym poziomie? W tej części Indii nieduży. Większość zna oczywiście Cristiano Ronaldo i Leo Messiego, a pytając o naszego Roberta Lewandowskiego wszyscy otwierali szeroko oczy nie wiedząc kto to jest. Ale do czasu. W końcu w jednej ze szkół, w której poprowadziliśmy krótki trening pokazowy, grupka chłopców podbiegła do mnie i powiedziała „Pan jest z Polski, Robert Lewandowski i Kuba Błaszczykowski (oj połamali sobie język na tym nazwisku) to świetni piłkarze”. Okazało się, że śledzili Euro 2016 i mówili, że szkoda porażki w karnych z Portugalią.

Jakie są moje zadania? Jestem głównym trenerem w Kollam – jednym z dwóch oddziałów Green Field Cubs. Mamy tam 2 grupy pomarańczową i zieloną. Pod moją opieką znajduje się grupa pomarańczowa,  zaś zielona pod opieką trenera z Indii, który będzie otrzymywał ode mnie plany treningowe i którego będę obserwował podczas zajęć i udzielał wskazówek odnośnie prowadzenia jednostek. Podczas swojego treningu, wspomniany drugi trener będzie mi asystował, a jego głównym zadaniem będzie ewentualne rozwianie wątpliwości odnośnie wykonywanych ćwiczeń i ich założeń w tutejszym języku jakim jest Malajam (w Indiach w zależności od stanu wyróżniamy 23 różne języki). Oczywiście z mojej strony treningi prowadzone są po angielsku, który jest bardzo powszechny tutaj i większość dzieci radzi sobie z nim bardzo dobrze. Przygotowywanie planów treningowych to moje kolejne zadanie.

Jak działa tutejsza akademia? Głównym jej zadaniem jest edukacja przez sport, a także stworzenie profesjonalnej akademii piłkarskiej. Dlatego właśnie właściciele sięgają po trenerów z Europy, a jak rozmowy z holenderskim managerem pójdą pomyślnie to już niebawem pojawią się kolejni trenerzy – tym razem z Hiszpanii lub Holandii. Jak często trenujemy? No i właśnie jest tutaj troszkę inaczej, bo treningi grup są 4 razy w tygodniu, ale odbywają się w soboty i niedzielę (2x dziennie). Wszystko związane jest z tym, że dzieci pochodzą z różnych szkół i są między nimi ogromne odległości. Weekend jest wolny, więc wszystkie dzieci się zbierają i trenują razem. W trakcie tygodnia mają zajęcia w swoich szkołach, a ja jako trener w wybrane dni tygodnia będę udawał się do nich, aby prowadzić zajęcia treningowe oraz pokazowe w szkołach, które chciałyby nawiązać współpracę z Green Field Cubs. Ponadto mam swoje biurko w biurze akademii, w którym przygotowuję się do wszystkich zajęć, a jest to ogromna wygoda dla mnie.

Wyzwanie jest bardzo duże, ponieważ wiele dzieci uczy się dopiero grać w piłkę, więc zajęcia prowadzone są na poziomie początkującym. Ponadto boiska pozostawiają wiele do życzenia. Jak na razie tylko na jednym z nich, podczas dużego kongresu w ostatnią niedzielę warunki były przyzwoite. Był to jednak stadion do krykieta, który jest w Indiach sportem numerem 1. Niedługo przekonam się, jakie boiska są w Kollam, gdzie będzie trenować moja grupa. Z pewnością jest także deficyt trenerów, stąd też planowane jest przybycie kolejnych szkoleniowcow, którzy będą pracować w innych dystryktach.

Oficjalne rozpoczęcie treningu oraz meczu pokazowego
Oficjalne rozpoczęcie treningu oraz meczu pokazowego

Wiem jedno, że przez 2 tygodnie wykonaliśmy kawał dobrej roboty, która została zwieńczona treningiem pokazowym na stadionie w Trinvandrum przy 100% frekwencji zawodników z mojej grupy. Trening ten zakończył I Międzynarodowy Kongres Piłki Nożnej w tym regionie i myślę, że wyszedł bardzo dobrze.

Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda praca trenera w Indiach, jakie ma zadania, jakie wykorzystuje środki treningowe oraz jak funkcjonuje akademia w tym kraju, zachęcam do śledzenia mojego profilu. Mimo, że piłka nożna jest na poziomie rozwoju w tej części Indii myślę, że można wyciągnąć coś dla siebie. Wystarczy wspomnieć, że w pierwszej lidze indyjskiej trenerami są m.in. Zico czy Marco Materazzi, a w klubach grają tacy zawodnicy jak Helder Postiga, a do niedawna Nicolas Anelka czy David James. Dla mnie jest to jak na razie doświadczenie mojego życia, które pozostanie w pamięci na zawsze.

kolarz