Opublikowano Dodaj komentarz

Przygotowanie motoryczne w piłce nożnej

Odpowiednie przygotowanie motoryczne jest w dzisiejszej piłce nożnej niezbędne do osiągnięcia mistrzostwa sportowego. Koncepcji przygotowania motorycznego jest wiele i każdy trener podąża wyznaczoną przez siebie ścieżką. Odkąd zacząłem na poważnie zajmować się treningiem jako trener, przygotowanie fizyczne było dla mnie jednym z najbardziej kluczowych zagadnień w tym procesie. Stąd też mój roczny pobyt na studiach podyplomowych z przygotowania motorycznego w grach zespołowych na AWF w Katowicach, gdzie podczas zjazdów mogłem zapoznawać się z metodologią wielu specjalistów z różnych dziedzin. Oprócz zajęć miałem przyjemność uczestniczyć w wielogodzinnych rozmowach po zajęciach z innymi uczestnikami studiów, którzy byli m.in. fizjoterapeutami, trenerami personalnymi czy trenerami przygotowania motorycznego w drużynach młodzieżowych w różnych dyscyplinach sportu.

Wiele w ostatnim czasie powstało mitów na temat tego jak powinni trenować piłkarze. Niestety często trenerzy w Polsce mają tendencję do popadania ze skrajności w skrajność. Kiedyś podstawowym środkiem budowania kondycji zawodników były biegi długie w terenie, czy wokół boiska. Aktualnie próbuje się wszystkim wmówić, że biegać absolutnie nie wolno, a zawodnik powinien jedynie ćwiczyć siłowo. Na wstępie zaznaczę, że również i dla mnie trening siłowy jest bardzo istotny, jednak kiedy słyszę, że zawodnicy nie powinni biegać bo w meczu wykonują tylko wysiłek krótkotrwały i mają czas odpocząć to niestety opadają mi ręce. Kolejna rzecz, która bardzo mnie irytuje to ignorowanie przez trenerów grup młodzieżowych i dziecięcych aspektu fizycznego. Słyszy się, że młodzi zawodnicy powinni tylko i wyłącznie grać. Raz nawet usłyszałem od „trenera” (chociaż ma bądź miał papiery instruktora), że nie trzeba przeprowadzać rozgrzewki w młodszych grupach, ponieważ zawodnicy Ci nie mają jeszcze mięśni! Masakra – a jedyne co przyszło mi wtedy do głowy to to, że on nie powinien nigdy pracować z młodzieżą, ponieważ nie ma mózgu. Oba stwierdzenia są oczywiście nieprawdziwe, bo tak jak młodzi zawodnicy mają mięśnie, tak samo tamten „trener” miał mózg, chociaż zbytnio nie umiał z niego korzystać. Podsumowując ten wątek, napiszę tylko, że właśnie poprzez takie podejście trenerów widzi się na forach trenerskich o zbiórce pieniędzy na operację rekonstrukcji więzadeł krzyżowych u chłopca z rocznika 2006! A takich przypadków jest więcej. Najczęstszym tłumaczeniem trenerów wtedy jest słaba jakość sztucznej nawierzchni itp. A ja się pytam wtedy – co zrobiłeś aby temu zapobiec? Jakie działania prewencyjne podjąłeś? Zwróciłeś uwagę w jakim obuwiu powinien ten zawodnik trenować? No właśnie…

Przechodząc do konkretów. Jak więc powinni trenować piłkarze? Dlaczego zawodnik, który wyjeżdża z ekstraklasy nagle przepada na zachodzie, bądź po zagraniu 2-3 niezłych spotkań łapie kontuzje? Powód jest prosty – zawodnik jest niedotrenowany, bądź był trenowany źle.

Nie ulega wątpliwości fakt, że dzięki przygotowaniu siłowemu możemy wejść na wyższy poziom zaawansowania, oraz to że ten typ treningu działa prewencyjnie. Niestety wielu trenerów zapomina o tym, że w trakcie meczu zawodnicy przebiegają 10 a nawet 14 km. Zajęcia są zaplanowane tak, że nie ma w nich miejsca na trening tlenowy, który jest podstawą do rozwijania wszystkich zdolności motorycznych. Czy w takim razie tego typu trening możemy realizować tylko i wyłącznie biegając wokół boiska? Absolutnie nie. Jeśli dobrze zaplanujemy jednostkę, „tlenówkę” możemy realizować podczas gier zadaniowych średnich i dużych, podczas których kontrolujemy tętno zawodników bądź stężenie kwasu mlekowego we krwi. Czy jeśli widzimy drużynę, która biega poza boiskiem, to możemy uznać że trenerzy nie wiedzą co robią? NIE! Wystarczy popatrzeć na aktualnie najlepszą drużynę w Europie – Real Madryt. Kiedy Zidane przejął w styczniu zawodników Królewskich zarządził 40-45 minutowe wybiegania wokół boiska, bo uznał że zawodnicy za mało biegają podczas meczu i brakuje im sił. Trener przygotowania fizycznego w Madrycie – Antonio Pintus – który od lipca dołączył do sztabu szkoleniowego Królewskich wręcz na każdym treningu organizuje tzw „przebieżki”. Na samym początku okresu przygotowawczego intensywność jest niższa i wzrasta wraz z każdym treningiem. Tuż przed startem sezonu zarządzał biegi zmienne 5x1000m, które zawodnicy musieli pokonać w wyznaczonym czasie. Pewnie wiele osób myśli, że jest to bardzo złe, jednak gdy spojrzymy na Superpuchar Europy, w którym Real w dogrywce wygrał z Sevillą to trudno nie odnieść wrażenia, że to właśnie dzięki odpowiedniemu przygotowaniu motorycznemu udało im się przechylić szalę na swoją korzyść. Wystarczy spojrzeć na dystans jaki przebiegł w tym meczu Lucas Vazquez – 15,6km !!! Niewiarygodne. Uważam, że tylko i wyłącznie poprzez pracę na siłowni, nie osiągnął by takiego wyniku. Chciałbym zaznaczyć, że w okresie przygotowawczym drużyna Realu także pracowała właśnie siłowo, mam tu na myśli wypady czy przysiady ze sztangami, wskoki na skrzynię z obciążeniem i bez itp. Jako trenerzy musimy znaleźć złoty środek dla swojej drużyny. Jednak nie zapominajmy, że w dzisiejszych czasach, jeśli zawodnik nie jest odpowiednio przygotowany motorycznie nie ma najmniejszej szansy odnieść sukcesu.

Drużyna Realu Madryt podczas okresu przygotowawczego
Drużyna Realu Madryt podczas okresu przygotowawczego

Czy ja przychylam się do którejś metody? Uważam, że trener powinien tak zaplanować proces treningowy, aby nie zaniedbać żadnej zdolności motorycznej. Wytrzymałość bardzo łatwo połączyć z siłą. Wystarczy wykonać prosty eksperyment. Każ swojemu zawodnikowi wykonać 10-15 burpee tj. padnij powstań wyskocz i zmierz jego tętno. Ponadto spytaj czy „czuje” przy okazji ręce i nogi. Nie uważam także, że wysiłek tlenowy nie powinien być wykonywany, wręcz przeciwnie. W odpowiednio dobranej grze możemy kształtować wysiłek tlenowy, przy okazji realizując zadania techniczno-taktyczne. Podobnie sprawa ma się, gdy chcemy kształtować procesy beztlenowe. Możemy odpowiednio ułożyć grę np. 1×1 czy 2×2, odpowiednio dobrać intensywność, czas trwania gry i przerwę wypoczynkową. Jednak samymi grami zawodnik nie osiągnie odpowiedniej siły czy mocy, które zrealizuje na siłowni poprzez np. ćwiczenia olimpijskie. Ponadto uważam, że pokazany na zdjęciu Diego Forlan nie osiągnął tak wspaniałej sylwetki spędzając czas tylko i wyłącznie na boisku.

Jakie zdolności motoryczne powinny być rozwijane u piłkarzy nożnych ?:

Wytrzymałość
Szybkość
Siła
Koordynacja
Zwinność
Gibkość

Systematycznie każdą zdolność motoryczną będę omawiał na łamach mojej strony z dokładnym opisem oraz przykładowymi ćwiczeniami.

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Rozgrzewka

Nieodłącznym elementem każdego treningu oraz meczu jest rozgrzewka. Zdanie bardzo banalne ale jak ważne. Czy każdy trener lub zawodnik wie jak powinna wyglądać prawidłowa rozgrzewka? Jakie ma cele? Fazy? Ile powinna trwać i co ma wpływ na jej rodzaj?

Postaram się wam przybliżyć składowe rozgrzewki i pokazać jak ogromne znaczenie ma w procesie treningowym. Poniższe elementy mają głównie zastosowania w grupach seniorskich na każdym szczeblu rozgrywkowym, a także w starszych grupach młodzieżowych.

Na początku trochę historii. Już w 1994 roku przedstawiciele FIFA zastanawiali się czy piłka nożna nie może być sportem bezpieczniejszym i czy jest szansa aby zredukować liczbę urazów wśród piłkarzy. Spekulacje te spowodowały, że powstał jeden z największych projektów mający na celu podniesienie efektywności rozgrzewki, dzięki której zmniejszy się liczba kontuzji w piłce nożnej. Wspomniany program nosi nazwę FIFA 11+. Od momentu powstania podlega licznym modyfikacjom. W Polsce został on poszerzony poprzez powstanie programu CMC’11.

Przechodząc do konkretów. Rozgrzewka jest to wszechstronne przygotowanie organizmu do wysiłku treningowego lub meczowego. Podnosi temperaturę ciała oraz mięśni (przygotowuje cały aparat ruchu: mięśnie, przyczepy, więzadła, stawy), obniża ryzyko wystąpienia urazu lub kontuzji, rozładowuje napięcie emocjonalne, ponadto poprawia koordynację ruchową, zwiększa czucie piłki, szybkość i płynność wykonania ruchu. Dobrze przeprowadzona rozgrzewka zwiększa sprawność działania ośrodkowego układu nerwowego.

Jak więc powinna wyglądać prawidłowa rozgrzewka? Jednym z jej przykładów może być schemat prof. Chmury, który prezentuję poniżej.

Prof. Chmura podzielił rozgrzewkę na 3 fazy zawierającej 6 etapów. Fazę lokalną, ogólną i specyficzną, zaś każda z nich zawiera 2 etapy.

W fazie lokalnej wykonywanej w szatni lub siłowni samodzielnie przez zawodników, ćwiczenia mają na celu podwyższenie temperatury mięśni. W pierwszym etapie są to ćwiczenia koncentryczne np. półprzysiad na jednej nodze z ręką opartą na ścianie, zaś w drugim etapie ćwiczenia ekscentryczne np. klęk obunóż -> partner trzyma nas za pięty i wykonujemy powolny opad tułowia w przód zakończony podporem na rękach. Czas trwania tej fazy to około 10 minut.

W fazie ogólnej (już na boisku) następuje bezpośrednie przygotowanie zawodników do treningu lub meczu. W pierwszym etapie tej fazy stosujemy ćwiczenia ogólnorozwojowe z piłkami lub bez, po czym przechodzimy do rozciągania dynamicznego. W drugim etapie dominują ćwiczenia koordynacyjne mające na celu zwiększenie płynności i swobody ruchu. Czas trwania tej fazy wynosi około 10 minut.

W fazie specyficznej przechodzimy do ćwiczeń mających na celu podniesienie temperatury wewnętrznej ciała oraz pozwalających osiągnąć zawodnikom swoje optymalne pobudzenie. W pierwszym etapie wykonujemy ćwiczenia techniczno-taktyczne z piłką np. podania, przyjęcia, uderzenie, dryblingi, podczas których uwzględniamy specyfikę formacji oraz pozycję zawodników. Następnie przechodzimy do małych gier np. 5:5. Czas trwania tego etapu to 10 minut. W drugiej części tej fazy wykonujemy ćwiczenia eksplozywne dzięki którym zwiększymy pobudzenie ośrodkowego układu nerwowego np. 2-3 metrowy sprint z wyhamowaniem -> wyskok do główki -> 5-8 metrowy sprint. Czas trwania tego etapu to około 3-4 minuty.

Wyżej wymieniony schemat rozgrzewki jest tylko propozycją, z której każdy trener może wyciągnąć coś dla siebie. Osobiście korzystam z wielu podpowiedzi zawartych w podanym przykładzie, ale przeplatam je ze swoimi pomysłami.

Jakie elementy trzeba brać jeszcze pod uwagę przeprowadzając rozgrzewkę? Bardzo ważne jest odpowiednie nawodnienie. Powinniśmy wykonać 2-3 przerwy na uzupełnienie płynów, podczas których należy pić 100-150ml napoju izotonicznego małymi łykami.

Planując rozgrzewkę musimy wziąć również pod uwagę charakter treningu jaki będziemy przeprowadzać. Inaczej będzie wyglądać rozgrzewka w treningu o charakterze szybkościowym niż w treningu o charakterze siły eksplozywnej, wytrzymałości czy techniczno-taktycznym. Rozgrzewka powinna zawierać głównie te akcenty które będzie zawierała część główna treningu. Jeśli więc podczas danej jednostki będziemy chcieli kształtować szybkość, nie może w niej dominować wysiłek o umiarkowanej intensywności, a także nie powinna zakończyć się rozciąganiem statycznym czy truchtem, tylko będą dominować akcenty dynamiczne, a zakończy się ćwiczeniami eksplozywnymi z bardzo krótkimi sprintami.

Kolejnym bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na rozgrzewkę jest temperatura otoczenia. Jeśli trening bądź mecz odbywa się w wysokiej temperaturze, rozgrzewka będzie krótsza niż w warunkach niskiej temperatury powietrza. Ważną rolę odgrywa także nasz ubiór. Gdy przeprowadzamy rozgrzewkę w wysokich temperaturach powinniśmy być ubrani w lekki, przewiewny oraz luźny strój sportowy. Nie może być on uszyty z materiału syntetycznego, który nie dopuszcza do odparowania potu, lecz z materiału który pozwoli na odprowadzenie nadmiaru ciepła np. bawełna. Podczas rozgrzewki w temperaturze poniżej zera stopni, powinniśmy być ubrani w kilkuwarstwowy strój sportowy, aby wyhamować utratę ciepła. Liczba i grubość warstw odzieży powinna być tak dobrana, aby ograniczyć do minimum wydzielanie potu. Po rozgrzewce (zwłaszcza przedmeczowej) niezbędna jest zmiana mokrej, przepoconej odzieży.

Prof. Chmura dodatkowo uważa, że warto podczas rozgrzewki uwzględnić typ zawodnika z jakim mamy do czynienia – u szybkościowców rozgrzewka będzie około 5 minut krótsza niż u zawodnika typu wytrzymałościowego. Tak samo sytuacja wygląda jeśli weźmiemy pod uwagę typ osobowościowy zawodnika – u ekstrawertyków rozgrzewka powinna trwać około 5 minut krócej niż u introwertyków.

Musimy pamiętać, że prawidłowo przeprowadzona rozgrzewka jest kluczem do efektywnego treningu oraz do odpowiedniego wejścia w mecz. Większość kontuzji w piłce nożnej w początkowej fazie spotkania spowodowana jest złym przygotowaniem organizmu do wysiłku fizycznego.

Niniejszy artykuł zawiera wiele elementów, które powinniśmy uwzględniać podczas prowadzenia rozgrzewki, natomiast zostały one przedstawione w dużym skrócie, ponieważ rozgrzewka jest zagadnieniem niezwykle złożonym. W każdej dyscyplinie sportu odpowiednie przygotowanie organizmu do wysiłku fizycznego jest sprawą pierwszorzędną i decydującą o powodzeniu naszych zawodników. W niedługim czasie pojawi się na stronie przykładowy konspekt rozgrzewki przedtreningowej oraz przedmeczowej, który możemy wykorzystać w codziennej pracy. Będzie on oparty o rozwiązania podane w dzisiejszym artykule, a także o własne doświadczenia i wiedzę wyniesioną z licznych kursów i ukończonych studiów.

Jeśli podobał Ci się ten wpis zajrzyj na mój profil na facebooku. Jeśli uważasz, że jest warty polecenia zaproś swoich znajomych do polubienia mojego profilu.

Bibliografia:

Bompa, T. (2013). Przygotowanie sprawnościowe w zespołowych grach sportowych. Katowice: Wydawnictwo Akademii Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki.

Chmura, J. (2014). Rozgrzewka. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL.