Opublikowano Dodaj komentarz

Mannequin Challenge in India

Jedno z najpopularniejszych wyzwań w sieci – mannequin challenge – dotarło również do Indii. Podczas 3 dniowego campu, który zorganizowaliśmy dla chłopców z naszej akademii podczas przerwy świątecznej, znaleźliśmy również czas na wspólną zabawę i integrację.

O co chodzi w wyzwaniu mannequin challenge i czemu ludzie nagrywają filmiki na których nic się nie dzieje? Odpowiedź jest prosta – bo to najgorętszy trend w internecie. Wszystko zaczęło się od filmiku z grupą uczniów z Jacksonville na Florydzie, którzy bez życia, zupełnie jak manekiny, stali lub siedziei w sali lekcyjnej. Udało im się uzyskać bardzo ciekawy efekt, dlatego nagranie szybko rozniosło się po sieci, a uczniowie znaleźli tysiące naśladowców pragnących stworzyć podobne.

Jeśli podoba wam się film – zostawcie lajka i zasubskrybujcie mój kanał na youtube.

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Podanie otwierające (killer pass)

W związku z tym, że we współczesnej piłce nożnej obrony przeciwników są coraz bardziej zorganizowane, kluczowe są podania otwierające (killer pass), które pozwolą nam przebić się przez defensywę rywali. Prezentuję dzisiaj grę, w której doskonalimy utrzymanie się przy piłce oraz zdobycie przestrzeni poprzez wykonanie podania otwierającego. Tradycyjnie rozmiar boiska, czas trwania gier i przerw wypoczynkowych każdy trener dostosowuje w zależności od celu treningowego, wieku zawodników i ich zaawansowania.

6x6 killer

Organizacja:

Plac gry – 40x30m. Gra 6×6. Na obu końcach wyznaczonej strefy znajdują się kwadraty. W każdym z nich przebywa 1 zawodnik z danej drużyny. Pozostali zawodnicy ustawieni na wyznaczonym placu.

Przebieg gry:

Zawodnicy znajdujący się poza kwadratami grają na utrzymanie i starają się zagrać piłkę do swojego partnera znajdującego się w kwadracie (killer pass). W momencie zagrania, gracz znajdujący się w kwadracie przyjmuję piłkę kierunkowo i wchodzi na pole gry, zawodnik zagrywający zajmuje jego miejsce. Punkt zdobywamy za skuteczne podanie otwierające do zawodnika w kwadracie. 3 punkty zdobywamy jeśli w jednej akcji uda nam się wymienić obu zawodników znajdujących się na końcach stref.

Ważne:

Zawodnicy znajdujący się w kwadratach poruszają się i szukają optymalnego ustawienia w celu stworzenia linii podania. Zawodnicy w kwadratach nie mogą sobie przeszkadzać. Ponadto zwracamy uwagę na prawidłową komunikację podczas gry.

Założenia gry:

  • efektywne utrzymanie się przy piłce,
  • podanie otwierające (killer pass),
  • tworzenie linii podania,
  • dokładnie oraz mocne podania piłki,
  • komunikacja,
  • percepcja,
  • antycypacja.

 

Opublikowano Dodaj komentarz

Fotorelacja treningowa z Indii

Jedną z największych wad wielu trenerów jest ciągłe narzekanie. Bardzo często zamiast na możliwościach skupiają się na przeszkodach. W Indiach przeciwności jest wiele, jednak zapał chłopców którzy przychodzą na zajęcia i ich wiara w to, że mogą się czegoś nauczyć napędza Cię do pracy. Warunki są jakie są, ale powoli, małymi kroczkami się to zmienia, a ja się jedynie cieszę, że mogę dołożyć do tego malutką cegiełkę. Zapraszam na krótką fotorelację z zajęć treningowych.

Nie jest oczywiście tak, że nie ma żadnych zielonych boisk, bo jedno takie dzisiaj odwiedziłem. W zależności od potrzeb służy do rozgrywek meczów krykieta, ale także piłki nożnej 🙂

 

Opublikowano 1 komentarz

Czy warto uprawiać sport?

Wielu zawodników, a także ich rodzice zastanawiają się czy warto uprawiać sport. Statystki są nieubłagane, tylko nieliczni mają szansę zrobić karierę. Co jeśli mnie lub mojemu dziecku nie wyjdzie? Rodzice mając świadomość jak ciężko zapracować na sukces w sporcie, starają się osiągnąć cel półśrodkami, tzn. 2-3 razy w tygodniu posyłają dziecko na trening, bo w inne dni ma angielski lub korepetycje z matematyki czy języka polskiego. Tak więc jeśli nie wyjdzie w sporcie to zawsze może pójść na studia i szukać innej pracy. A więc czy warto ryzykować?

Na samym początku musimy usystematyzować pewne rzeczy – jeśli dziecko trenuje 2-3 razy w tygodniu to ciężko to nazwać treningiem – bardziej rekreacją albo zajęciem dodatkowym. Sześćdziesiąt czy dziewięćdziesiąt minut aktywności fizycznej dziennie podczas dobrze zaplanowanych treningów to nie są zbyt duże obciążenia dla dzieci, które mają naturalną potrzebę ruchu. Niestety obecnie wiele z nich cierpi na jego niedostatek. Najnowsze badania opublikowane przez dziennik The Guardian pokazują, że wiele dzieci spędza mniej czasu na świeżym powietrzu niż więźniowie. Badanie, które przeprowadzono na grupie 12.000 dzieci z 10 krajów wykazuje, że poświęcają one średnio mniej niż 1h na zabawy na dworze, podczas gdy więźniowie mają zapewnione codziennie CO NAJMNIEJ godzinę ćwiczeń na świeżym powietrzu. Dzieci dobrowolnie spędzają mniej czasu na zewnątrz niż więźniowie pozbawieni prawa o decydowaniu o własnym czasie wolnym! Czy wobec takich danych powinniśmy redukować liczbę treningów, aby nie przemęczać zawodników? Jeśli chcemy osiągnąć sukces to 90 minut od poniedziałku do piątku + weekendowe mecze lub inne zawody mogą okazać się niewystarczające.

Teraz pytanie, czy w takim razie jeśli musimy każdego dnia poświęcić tyle czasu aby stać się sportowcem, a szansa na to jest niewielka,  czy to ma sens? Tutaj nasuwają się słowa Diego Simeone „Im więcej pracujesz, im lepiej jesteś przygotowany i im więcej masz argumentów tym częściej będzie pojawiać się szczęście”. Niektórym wydaje się, że osiągnąć można coś tylko i wyłącznie dzięki szczęściu lub dzięki „talentowi”. Ja uważam, że ciężką pracą możemy ten talent zdobyć i osiągnąć niewyobrażalne rzeczy. Rasmus Ankersen autor książki „Kopania Talentów’ udowadnia, że za każdym sukcesem stoi ciężka praca, a nie talent. To godziny poświęcone na trening kształtują mistrza.

A co jeśli nam nie wyjdzie? Czy mój świat zawali się do góry nogami? Młodzi zawodnicy, a także ich rodzice, od których w latach młodzieńczych wiele zależy muszą zdać sobie sprawę, że sport otwiera wiele możliwości przed człowiekiem. Ponadto wyrabia nasz charakter, uczy dyscypliny, punktualności, sumienności i szacunku dla drugiego człowieka, ale także dzięki niemu odnosimy wiele innych korzyści. Dodatkowo możemy zwiedzić piękne miejsca – wyjazdy na obozy, turnieje, wycieczki w kraju i za granicą. Przez sport zdobywamy przyjaciół bardzo często na całe życie. Do dzisiaj spotykam się i rozmawiam z kolegami, z którymi w dzieciństwie spędziłem wiele godzin na boisku. Wspomnień nikt nie jest w stanie nam zabrać. Ponadto w życiu można także robić wiele innych rzeczy związanych ze sportem: zostać trenerem, managerem, dyrektorem sportowym, fizjoterapeutą, komentatorem, dziennikarzem, masażystą, psychologiem, trenerem mentalnym czy nauczycielem. Tych zawodów jest jeszcze cała masa, ale nawet jeśli w przyszłości nasza praca nie będzie związana ze sportem, to cechy nabyte w latach dzieciństwa, będziemy mogli przełożyć na wszystkie zawody oraz dziedziny życia.

Co zatem możemy przeżyć dzięki temu, że uprawiamy sport? Niegdyś oglądałem świetny wywiad z Jeremym Warinerem – amerykańskim lekkoatletą, który w swojej karierze zdobywał złote medale Igrzysk Olimpijskich i Mistrzostw Świata w biegu na 400 metrów. Na pytanie co zawdzięcza temu, że jest sportowcem odpowiedział, że poza sławą i nagrodami pieniężnymi mógł zwiedzić praktycznie cały świat, a gdyby nie sport to prawdopodobnie nie doświadczyłby tych wszystkich przygód. Dzisiaj osobiście wiem, że gdyby nie sport to nie zobaczyłbym tego co zobaczyłem podczas mojej przygody trenerskiej, która tak naprawdę dopiero się zaczyna. Gdyby ktoś mi powiedział kilka lat temu (ba nawet 4 miesiące temu), że wyjadę do Indii i oprócz codziennej pracy, będę mógł spędzić czas nad oceanem, albo jadąc przez centrum będę mijał słonia, który służy tutaj jako środek transportu, nigdy bym nie uwierzył. Ale to dzięki temu, że gdy jeszcze uczęszczałem do szkoły średniej potrafiłem wstać o 5 rano zrobić trening indywidualnie, pójść do szkoły i po szkole ponownie pójść na trening do klubu. Nie zostałem Luisem Figo czy Cristiano Ronaldo tak jak marzyłem od najmłodszych lat, jednak dziś wiem, że jestem szczęśliwym człowiekiem i wiele jeszcze wyzwań przede mną.

Pamiętaj! Zrób dzisiaj to, czego innym się nie chce, a jutro oni będą Ci zazdrościć tego co masz.

Mam nadzieję, że jeśli ktokolwiek miał wątpliwości odnośnie tego czy warto uprawiać sport, po przeczytaniu tego artykułu ich nie ma. Nie jest tak, że sport i szkoła się wykluczają, bo jeśli mamy mądrych rodziców wszystko można ze sobą pogodzić. Ponadto istnieją uczelnie wyższe, na których możemy się kształcić i jednocześnie oddać się swojej pasji. Jeśli się zgadzasz i podobał Ci się ten wpis polub go, zostaw komentarz i udostępnij znajomym.

Opublikowano Dodaj komentarz

1vs1 ze strzałem

Tym razem prezentuję grę 1vs1 ze strzałem do bramki. Podczas treningu pamiętajmy, abyśmy starali się tak dobrać środki, aby były jak najbardziej zbliżone do meczu. W tej grze swoje zadania mają zarówno zawodnicy ofensywni tak jak i defensywni. Wielkość pola gry, czas trwania oraz przerwy wypoczynkowe trenerzy dobierają według własnych potrzeb i w zależności od wieku grupy treningowej.

Rys. 1
Rys. 1

Organizacja: Pole gry – połówka boiska. Obrońcy (niebiescy) oraz napastnicy (czerwoni) ustawieni według schematu.

Przebieg gry: Obrońca zagrywa piłkę do napastnika (1), który wychodzi do podania (2). Po podaniu zawodnik niebieski wchodzi do czynnej obrony (rys.2). Zadaniem napastnika jest minięcie obrońcy i zdobycie bramki. W momencie, gdy obrońca odbierze piłkę, jak najszybciej próbuje zdobyć punkt poprzez uderzenie piłki w jeden z dwóch żółtych

Rys. 2
Rys. 2
gate’ów, co odwzorowuje wyprowadzenie piłki w boczny sektor boiska po odbiorze podczas meczu.
 

 

 

 

 

 

 

Ważne!:

Obrońca po zagraniu jak najszybciej stara się doskoczyć do napastnika w celu uniemożliwienia mu komfortowego przyjęcia piłki (pełna presja).

Założenia:

  • Umiejętność wygrywania pojedynków 1vs1
  • Wykańczanie akcji
  • Wyprowadzenie piłki w boczny sektor po odbiorze
  • Dokładne oraz mocne podania i przyjęcia piłki

 

Opublikowano 5 komentarzy

Football w Indiach – pierwsze wrażenie

Długo zajęło mi opisanie pierwszych spostrzeń odnośnie piłki nożnej w Indiach, ale chciałem zebrać jak najwięcej informacji. Po 2 tygodniach pobytu rodzi się wiele nowych pytań, jednak myślę, że mogę się już podzielić pierwszymi wrażeniami.

To może od początku. Jeśli chodzi o sam wyjazd to został on zaaranżowany prywatnie. Miałem wziąć udział w projekcie organizowanym przez wydawałoby się sporą firmę, której bardzo nieprofesjonalne podejście poskutkowało tym, że musiałem wziąć sprawy w swoje ręce. Los chciał, że dzwoniąc do jednego z właścicieli akademii w celu poznania przyczyn opóźnienia podróży, zostałem przez niego zaproszony indywidualnie. Pierwsze odczucie? Sam do Indii? Nie ma opcji. Jednak po kilkunastu rozmowach  i dostarczeniu przez akademię niezbędnych dokumentów do wizy, które zweryfikowała ambasada, postanowiłem zaryzykować.

Akademia Green Fields Cubs, w której pracuję znajduje się w południowej części stanu Kerala w Indiach. Kerala jest jednym z 29 stanów w całych Indiach, dzieli  się na 14 dystryktów, zamieszkuje ją 17 milionów ludzi i znajduje się tutaj 17.000 szkół. Patrząc na liczby potencjał ludzki jest naprawdę ogromny.

Pierwsze dni były bardzo ciężkie i intensywne. Zmiana czasu, wysokie temperatury i duża wilgotność powietrza dość mocno mi doskwierały. Ponadto zmiana jedzenia która sądzę, że domyślacie się czym skutkuje, także nie jest prosta :). Mimo to nie było dużo czasu na odpoczynek. Częste wyjazdy od szkoły do szkoły, prezentacje na temat piłki nożnej, rozwoju młodego zawodnika, programu treningowego oraz krótkie pokazy umiejętności były dosyć męczące. Dodając do tego tysiące zdjęć, które chciały sobie zrobić miejscowe dzieci oraz autografy, które musiałem rozdać czasami wręcz przytłaczały. Przez pierwsze 10 dni towarzyszył nam Edwin Eekhof – manager Sport Networking z siedzibą w Holandii i Hiszpanii, który ściśle współpracuje z tutejszą akademią.

Trening pokazowy na stadionie w Trinvandrum
Trening pokazowy na stadionie w Trinvandrum

Jaki jest stan wiedzy dzieci na temat piłki na najwyższym poziomie? W tej części Indii nieduży. Większość zna oczywiście Cristiano Ronaldo i Leo Messiego, a pytając o naszego Roberta Lewandowskiego wszyscy otwierali szeroko oczy nie wiedząc kto to jest. Ale do czasu. W końcu w jednej ze szkół, w której poprowadziliśmy krótki trening pokazowy, grupka chłopców podbiegła do mnie i powiedziała „Pan jest z Polski, Robert Lewandowski i Kuba Błaszczykowski (oj połamali sobie język na tym nazwisku) to świetni piłkarze”. Okazało się, że śledzili Euro 2016 i mówili, że szkoda porażki w karnych z Portugalią.

Jakie są moje zadania? Jestem głównym trenerem w Kollam – jednym z dwóch oddziałów Green Field Cubs. Mamy tam 2 grupy pomarańczową i zieloną. Pod moją opieką znajduje się grupa pomarańczowa,  zaś zielona pod opieką trenera z Indii, który będzie otrzymywał ode mnie plany treningowe i którego będę obserwował podczas zajęć i udzielał wskazówek odnośnie prowadzenia jednostek. Podczas swojego treningu, wspomniany drugi trener będzie mi asystował, a jego głównym zadaniem będzie ewentualne rozwianie wątpliwości odnośnie wykonywanych ćwiczeń i ich założeń w tutejszym języku jakim jest Malajam (w Indiach w zależności od stanu wyróżniamy 23 różne języki). Oczywiście z mojej strony treningi prowadzone są po angielsku, który jest bardzo powszechny tutaj i większość dzieci radzi sobie z nim bardzo dobrze. Przygotowywanie planów treningowych to moje kolejne zadanie.

Jak działa tutejsza akademia? Głównym jej zadaniem jest edukacja przez sport, a także stworzenie profesjonalnej akademii piłkarskiej. Dlatego właśnie właściciele sięgają po trenerów z Europy, a jak rozmowy z holenderskim managerem pójdą pomyślnie to już niebawem pojawią się kolejni trenerzy – tym razem z Hiszpanii lub Holandii. Jak często trenujemy? No i właśnie jest tutaj troszkę inaczej, bo treningi grup są 4 razy w tygodniu, ale odbywają się w soboty i niedzielę (2x dziennie). Wszystko związane jest z tym, że dzieci pochodzą z różnych szkół i są między nimi ogromne odległości. Weekend jest wolny, więc wszystkie dzieci się zbierają i trenują razem. W trakcie tygodnia mają zajęcia w swoich szkołach, a ja jako trener w wybrane dni tygodnia będę udawał się do nich, aby prowadzić zajęcia treningowe oraz pokazowe w szkołach, które chciałyby nawiązać współpracę z Green Field Cubs. Ponadto mam swoje biurko w biurze akademii, w którym przygotowuję się do wszystkich zajęć, a jest to ogromna wygoda dla mnie.

Wyzwanie jest bardzo duże, ponieważ wiele dzieci uczy się dopiero grać w piłkę, więc zajęcia prowadzone są na poziomie początkującym. Ponadto boiska pozostawiają wiele do życzenia. Jak na razie tylko na jednym z nich, podczas dużego kongresu w ostatnią niedzielę warunki były przyzwoite. Był to jednak stadion do krykieta, który jest w Indiach sportem numerem 1. Niedługo przekonam się, jakie boiska są w Kollam, gdzie będzie trenować moja grupa. Z pewnością jest także deficyt trenerów, stąd też planowane jest przybycie kolejnych szkoleniowcow, którzy będą pracować w innych dystryktach.

Oficjalne rozpoczęcie treningu oraz meczu pokazowego
Oficjalne rozpoczęcie treningu oraz meczu pokazowego

Wiem jedno, że przez 2 tygodnie wykonaliśmy kawał dobrej roboty, która została zwieńczona treningiem pokazowym na stadionie w Trinvandrum przy 100% frekwencji zawodników z mojej grupy. Trening ten zakończył I Międzynarodowy Kongres Piłki Nożnej w tym regionie i myślę, że wyszedł bardzo dobrze.

Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda praca trenera w Indiach, jakie ma zadania, jakie wykorzystuje środki treningowe oraz jak funkcjonuje akademia w tym kraju, zachęcam do śledzenia mojego profilu. Mimo, że piłka nożna jest na poziomie rozwoju w tej części Indii myślę, że można wyciągnąć coś dla siebie. Wystarczy wspomnieć, że w pierwszej lidze indyjskiej trenerami są m.in. Zico czy Marco Materazzi, a w klubach grają tacy zawodnicy jak Helder Postiga, a do niedawna Nicolas Anelka czy David James. Dla mnie jest to jak na razie doświadczenie mojego życia, które pozostanie w pamięci na zawsze.

kolarz

 

Opublikowano Dodaj komentarz

#Szybkość

Kolejną istotną zdolnością motoryczną dla piłkarzy nożnych jest szybkość. Jest ona określana jako zdolność do wykonywania ruchów w najmniejszych dla danych warunków odcinkach czasu. Szybkość zawiera trzy składowe: czas reakcji, czas ruchu prostego oraz częstotliwość ruchów cyklicznych.

Czynniki determinujące szybkość:
– genetyka,
– charakterystyka włókien mięśniowych,
– zdolności psychomotoryczne,
– szybkość ruchu prostego,
– moc,
– technika biegu,
– koncentracja,
– elastyczność mięśni,
– zakres ruchomości w stawach.

Planując trening szybkości, musimy pamiętać, że podczas meczu zawodnik nie porusza się tylko do przodu i do tyłu, ale bardzo często zmienia kierunek biegu, wykonuje zwody, przyspiesza i zwalnia, a także rywalizuje z przeciwnikiem. Wszystkie te elementy trzeba wziąć pod uwagę podczas treningu. Jest wiele metod kształtowania szybkości i są one tematem gorących dyskusji w gronie trenerskim. Jak więc powinniśmy prowadzić trening szybkości i na co zwracać uwagę?

    1. Najbardziej powszechną metodą kształtowania szybkości jest metoda powtórzeniowa. Polega na powtarzaniu ruchów z maksymalną lub submaksymalną prędkością. Metoda ta posiada wiele odmian odnoszących się do parametrów metodycznych takich jak intensywność ćwiczenia, czas jego trwania, czas przerwy wypoczynkowej, kolejności ćwiczeń, wielkości oporu i warunków realizacji ćwiczeń.
    2. Trening siłowy – niestety ciągle przez wielu niedoceniany. Jest to zdolność motoryczna którą możemy rozwijać praktycznie przez całe życie. Ważne jest, aby przy podnoszeniu potencjału siłowego do poprawy dyspozycji szybkościowych przestrzegać następujących zasad:
      –  przyrost siły musi być podporządkowany wymogom zadania startowego pod względem metod, środków, liczby powtórzeń i  przerw wypoczynkowych
      – trening siły powinien być ukierunkowany na podnoszenie jej poziomu w ruchach zrywowych i szybkich.

Prawidłowy trening siłowy aktywuje największą liczbę jednostek motorycznych, dzięki czemu możemy zwiększyć potencjał szybkościowy zawodnika (więcej na temat treningu siłowego pojawi się w artykule dotyczącym tej zdolności motorycznej).

      1. Moc – czyli rozwijanie dużej siły skurczów mięśni w krótkim czasie, w dużym stopniu determinuje szybkość wykonywania większości czynności ruchowych zawodnika. W warunkach meczowych zawodnik nie tylko musi wykonać daną czynność ruchową szybko i dynamicznie, ale musi wykonać ją wiele razy. Pamiętajmy jednak, że trening mocy bez odpowiedniego przygotowania siłowego i bez odpowiedniej techniki wykonywanych ćwiczeń niesie za sobą bardzo duże ryzyko kontuzji!
      2. Koordynacja ruchowa – dzięki odpowiedniemu poziomowi koordynacji ruchowej, jesteśmy w stanie w warunkach meczowych wygenerować większą szybkość. Jak wynika z definicji, koordynacja jest to zdolność do wykonywania złożonych ruchów, a jak wiemy w rywalizacji boiskowej są one niezbędne. Koordynacja pozwala nam m.in. odpowiednio dostosować się do panujących warunków meczowych i pomaga szybko przestawiać się z jednych zadań ruchowych na drugie.
      3. Zwinność – pojęcie zwinności odnosi się do płynnego przyspieszenia i wyhamowania czynności ruchowych, zmieniając kierunek ruchu i różnicując jego schemat. Zwinność jako zdolność motoryczna jest mocno uzależniona od poziomu mocy kończyn dolnych, więc aby osiągnąć wysoki poziom zwinności niezbędne jest odpowiednie przygotowanie siłowe kończyn dolnych. Im większy poziom zwinności, tym łatwiej podczas meczu zmieniać kierunek biegu, zwalniać i przyspieszać.
      4. Technika biegu – wykorzystanie prawidłowej techniki w podstawowych czynnościach ruchowych w meczu, pozwala zwiększyć ich szybkość oraz istotnie ograniczyć stopień występującego zmęczenia w końcowej fazie meczu. Prawidłowa technika zapewnia m.in. lepszą równowagę oraz odpowiednią amplitudę czynności ruchowych.
      5. Koncentracja – dzięki odpowiedniej koncentracji jesteśmy w stanie zaangażować więcej procesów nerwowo-mięśniowych w czynności ruchowe, większą czujność na boisku i szybsze reagowanie na błyskawicznie zmieniające się sytuacje. Stąd też wszystkie ćwiczenia związane z kształtowaniem szybkości powinny uwzględniać pracę nad aspektami psychicznymi związanymi z koncentracją.
      6. W treningu szybkości dzieci świetnym środkiem są różnego rodzaju gry i zabawy bieżne i skoczne oraz wszystkiego rodzaju sztafety (najlepiej z piłką!). Koncentracja dzieci i świadomość ich jest zbyt niska aby oczekiwać od nich maksymalnej koncentracji podczas właściwego treningu szybkości. Oczywiście trening siłowy powinien być także systematycznie wprowadzany poprzez kształtowanie prawidłowego wzorca ruchowego chociażby poprzez przysiady czy wypady oraz ćwiczenia z własnym ciężarem ciała. Najważniejsza w ćwiczeniach siłowych dzieci jest prawidłowa technika ich wykonania.

Trening szybkości jest bardzo złożonym procesem, a jego periodyzacja jest nielada wyczynem dla trenerów. Indywidualizacja w takim treningu jest niezbędna, gdyż każdy zawodnik posiada inny potencjał. Przerwy wypoczynkowe podczas treningu szybkości są bardzo istotne i są uzależnione od typu zawodnika. Typ szybkościowy będzie mógł wykonać kolejne powtórzenie szybciej niż typ wytrzymałościowy (stosunek pracy do wypoczynku odpowiednio 1:20 dla szybkościowca i 1:25 dla wytrzymałościowca – ale to tylko teoria.) Bardzo ważne jest, abyśmy kształtowali również wytrzymałość szybkościową, ponieważ zawodnik musi być tak samo szybki w 1 jak i w 90 minucie meczu. Powinniśmy uwzględniać treningi, w których zawodnicy będą zmuszeni do wykonywania maksymalnego wysiłku na niepełnych przerwach wypoczynkowych, aby podczas meczu mistrzowskiego w decydującym czasie nie zabrakło nam 2 centymetrów do zdobycia decydującej bramki bądź zapobiegnięciu jej straty.

Mówiąc o szybkości nie możemy zapominać o takich rzeczach jak czas podejmowania decyzji czy przewidywania zdarzeń boiskowych, jednak to jest temat na inny artykuł.

Bibliografia:
Bompa, T. (2013). Przygotowanie sprawnościowe w zespołowych grach sportowych. Katowice: Wydawnictwo Akademii Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki.
Sozański, H. (1999). Podstawy teorii treningu sportowego. Warszawa: COS.

Opublikowano Dodaj komentarz

Wall Pass

W wielu meczach, w sytuacji, gdy gramy tylko jednym napastnikiem, a obrona rywali jest coraz bardziej szczelna, bardzo ważna jest gra napastnika tyłem do bramki i zagranie na tzw. „ścianę”. Przedstawiam wam przykładowy środek, dzięki któremu możemy doskonalić ten aspekt gry. Pamiętajmy – liczbę kontaktów napastników, wielkość pola do gry, ilość zawodników w środku i inne zmienne każdy trener ustala wg własnych potrzeb.

4x4 wall passOrganizacja:
Pole gry 25x25m. Napastnicy (9) ustawieni między bramkami. W środku gra 4×4.

Przebieg gry:
Zadaniem środkowych jest zagranie piłki do jednego z dwóch napastników ustawionych „na ścianie”(1), którzy pierwszym kontaktem zgrywają piłkę do zawodnika z tej samej drużyny(2). Bramkę można zdobyć tylko po uderzeniu z pierwszej piłki otrzymanej przez napastnika(3). Zawodnicy grający w środku, mogą wykorzystywać obie „dziewiątki” w trakcie gry.

Ważne !
W trakcie gry napastnicy poruszają się w wyznaczonej strefie zgodnie z przebiegiem akcji, starając tworzyć się dodatkową linię podania.

Założenia:
– Wall Pass
– gra napastnika tyłem do bramki,
– tworzenie linii podania,
– zmiana ciężaru gry,
– dokładnie oraz mocne podania i przyjęcia piłki,
– komunikacja,
– percepcja.

Opublikowano Dodaj komentarz

#Wytrzymałość

Jedną z podstawowych zdolności motorycznych, która jest nieodłącznym elementem treningu piłkarskiego jest wytrzymałość. Możemy ją definiować jako zdolność do długotrwałego wykonywania wysiłku fizycznego bez obniżania jego wydajności. Każdy trener chciałby mieć w swojej drużynie zawodników, którzy dużo ale i szybko biegają. Czy możemy tak zaprogramować trening wytrzymałościowy, aby jednocześnie nie tracić na szybkości? Oczywiście. Zanim jednak do tego przejdziemy warto zapoznać się z odrobiną teorii.

Wytrzymałość ze względu na zachodzące procesy energetyczne możemy podzielić na:

Aerobową (tlenową) – charakteryzującą się zdolnością do wykonywania wysiłków przez dłuższy okres czasu np. 30-45 minut.

Anaerobową (beztlenową) – charakteryzującą się zdolnością do wykonywania intensywnych wysiłków fizycznych o średnim czasie trwania (25-100 sekund) lub wielokrotnych wysiłków krótkotrwałych (5-6 sekund) z niepełną przerwą wypoczynkową.

Metody kształtowania wytrzymałości:

1. metody ciągłe:
– ciągła jednostajna,
– ciągła zmienna;

2. metody przerywane w których wyróżniamy:
– metodę powtórzeniową,
– metodę interwałową;

3. trening wysokogórski.

W planowaniu treningu wytrzymałości musimy zwrócić uwagę na obciążenia wysiłkowe. Najprostszym sposobem kontroli tych obciążeń jest tabela intensywności wysiłków które dzielimy na:
1. tlenowy podtrzymujący,
2. tlenowy kształtujący,
3. tlenowo-beztlenowy (mieszany),
4. beztlenowy kwasomlekowy,
5. beztlenowy niekwasomlekowy.

Koncepcje przygotowania motorycznego:

Aktualnie najbardziej znane są 2 koncepcje. Pierwszą z nich przedstawia tradycyjna piramida przygotowania motorycznego, w której na samym początku skupiamy się nad budowaniem bazy tlenowej, zaś następnie na tej bazie rozwijane są pozostałe zdolności motoryczne. Drugą z nich przedstawia odwrócona piramida przygotowania motorycznego, w której na samym początku rozwijamy zdolności do wysiłków eksplozywnych.

piramida piramida2

Źródło: Chmura, Chmura, Ciastoń, 2008

Jak zaznaczyłem w poprzednim artykule odnośnie przygotowania motorycznego, trenerzy w Polsce często mają tendencję do popadania ze skrajności w skrajność. Kiedyś w treningach dominowały biegi ciągłe w celu kształtowania wytrzymałości tlenowej, zaś teraz większość szkoleniowców nie chce o tym słyszeć i skupia się tylko na wysiłkach beztlenowych. Dlaczego więc bardzo często zdarza się, że polski zawodnik przepada na zachodzie? Powód jest prosty, tam piłkarze trenują na dużo wyższej intensywności, a tamtejsi zawodnicy mają dużo lepszą bazę tlenową, która jest PODSTAWĄ DO ROZWIJANIA POZOSTAŁYCH ZDOLNOŚCI MOTORYCZNYCH. Brak odpowiedniej bazy tlenowej przejawia się tym, że po tygodniu treningów na zachodzie nasz zawodnik jest „zamulony”, ma „ciężkie nogi” i nie ma siły na podjęcie kolejnego wysiłku co w rezultacie kończy się albo kontuzją, albo oglądaniem meczów z trybun.

Jako trenerzy musimy dokładnie zadbać o to, aby nasi zawodnicy pracowali w odpowiednich strefach energetycznych i o to, aby zajęcia były zbliżone do warunków meczowych. Wielkim błędem jest, jeśli trener w okresie przygotowawczym, bądź w trakcie sezonu rozbija dwie jednostki treningowe w której na jednej zawodnicy np. wykonują bieg ciągły w celu budowania bazy tlenowej, zaś na drugiej  występuje gra. Trenerzy nie zdają sobie sprawy, że podczas gry zawodnicy także wykonują wysiłek i bardzo często jest to ten sam rodzaj wysiłku, który wykonali rano, więc pod względem motorycznym na dwóch jednostkach drużyna wykonała tę samą pracę. Dużo lepiej jest tak zaplanować grę, abyśmy w trakcie jej trwania świadomie kształtowali wytrzymałość tlenową bądź beztlenową. Odpowiednia organizacja gry np. 9×9 jest świetnym treningiem tlenowym, zaś mniejsze gry np. 1×1 czy 2×2 są doskonałym przykładem treningu podczas którego kształtujemy procesy beztlenowe. W takim wypadku na drugim treningu możemy skupić się nad innymi aspektami i obie jednostki treningowe będą wtedy bardziej efektywne. Innym przykładem treningu wytrzymałościowego może być jednostka podczas której równolegle pracujemy nad siłą. Trening ten może odbyć się w siłowni a także na świeżym powietrzu. Przykład? Zawodnik wykonuje przysiady ze sztangą 60% CMmax podczas którego kontrolujemy tętno. Innym przykładem może być ćwiczenie padnij powstań wyskocz połączone ze sprintem. Dzięki takim ćwiczeniom jednocześnie pracujemy nad wytrzymałością jak również nad siłą, a wiemy że siła jest ściśle połączona z szybkością.

ppw

Źródło: http://malarudatrenujaca.blogspot.com/2015/07/padnij-powstan-podskocz-czyli-trudna.html

Chciałbym jednak podkreślić, tak jak podkreśliłem to w poprzednim artykule, że bieganie bez piłki nie jest czymś czego powinniśmy się wstydzić. Dobrze zaplanowany trening tlenowy – indywidualnie dla każdego zawodnika – lub trening interwałowy jest także bardzo dobrym środkiem, jednak musimy pamiętać o tym, że zawodnicy muszą przede wszystkim bardzo dobrze grać w piłkę. Zaletą treningu w tej formie jest to, że możemy precyzyjnie kontrolować wysiłek wykonywany przez zawodników, w grze zaś występują różne bodźce i nie jest on aż tak dokładny. Musimy pamiętać, aby zachować równowagę i nie przegiąć w którąś stronę. Przed przystąpieniem do kształtowania wytrzymałości, obowiązkiem każdego trenera jest przeprowadzić odpowiednie testy, które pozwolą nam odpowiednio zaprogramować trening. Ponadto ważna jest świadomość zawodników, którzy na bieżąco muszą informować sztab o swoim samopoczuciu, jaki wpływ miał na niego aktualny trening i jakie ma odczucia przed czy po odbytej jednostce.

W drużynach młodzieżowych w przypadku gdy dysponujemy 2-3 jednostkami treningowymi w tygodniu, nie ma sensu tracić czasu na bieganie bez piłki. Trener tak musi zaplanować jednostki, aby świadomie w ćwiczeniach i grach kształtować wytrzymałość. Każdy zawodnik, któremu marzy się kariera piłkarska MA OBOWIĄZEK sam we własnym zakresie wykonywać trening np. tlenowy w wolne dni od zajęć. Odpowiednio wykonany bieg ciągły 30-40 minut połączony z indywidualnym ćwiczeniami technicznymi jak prowadzenie, żonglerka czy strzały jest idealnym uzupełnieniem tego co robimy w klubie.

Bibliografia:
1. Bompa, T. (2013). Przygotowanie sprawnościowe w zespołowych grach sportowych. Katowice: Wydawnictwo Akademii Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki.
2. Chmura, J., Chmura, P., Ciastoń, J. (2008). Przygotowanie motoryczne piłkarzy do wysiłku startowego. Sport Wyczynowy, 10-12/2008, rok XLVI, s.49-61.

Opublikowano Dodaj komentarz

Koordynacja na drabinkach [WIDEO]

Prezentuję wam trzeci film, w którym skupiliśmy się na ćwiczeniach koordynacyjnych z użyciem drabinek koordynacyjnych. W filmie znajdują się wybrane elementy, które możemy wykorzystać w swoim treningu. Pojawiły się także 3 ćwiczenia tzw. life kinetik, które polegają na tworzeniu nowych połączeń neuronowych i wzorców myślowych. W ćwiczeniach z wykorzystaniem drabinek bardzo ważna jest technika ich wykonania tj. praca rąk i nóg. Jak można zauważyć na filmie pojawiły się drobne problemy z synchronizacją rąk i nóg czy błędy techniczne w ułożeniu stóp np. rotacja stopy do wewnątrz, a co za tym idzie rotacja kolana do wewnątrz. Jako trenerzy musimy zwracać uwagę na szczegóły, bo właśnie dzięki nim nasi podopieczni mogą osiągnąć sukces, jednak nie możemy dać się temu wszystkiemu zwariować. Pamiętajmy, że dane ćwiczenie spełni swoje założenie, jeśli ruch w nim jest nowy dla zawodnika. W sytuacji, gdy jest on opanowany do perfekcji możemy mówić ewentualnie o doskonaleniu techniki czy zwykłym pobudzeniu przedtreningowym lub przedmeczowym. Więcej na temat koordynacji i jej składowych niebawem pojawi się w jednym z artykułów, w których systematycznie będę omawiał poszczególne zdolności motoryczne. Jeśli podoba wam się film udostępnijcie go znajomym, zostawcie łapkę lub komentarz, abym wiedział, że praca nie idzie na marne.